Na początku sezonu odniósł bardzo poważną kontuzję – po czterech miesiącach już ćwiczy i wykonuje proste zadania z piłką. Zawodnik Unii Ciechanowiec Kamil Świerżewski póki co wygrywa walkę z kontuzją!.
16 sierpnia podczas meczu z Unii z Korą Korycin Kamil doznał dramatycznego urazu kolana: zerwał więzadło krzyżowe przednie, zerwał więzadło krzyżowe tylne, zerwał więzadło poboczne strzałkowe, a do tego skręcił staw kolanowy.
Dojście do sprawności po takim urazie nawet najlepszym zawodnikom na świecie zajmuje bardzo dużo czasu. Kamil jednak po czterech miesiącach zaczął już zajęcia na siłowni i wykonuje też proste zadania z piłką. Unia Ciechanowiec pochwaliła się walecznością swojego zawodnika na filmie.
„Bez cienia przesady musimy przyznać, że Kamil jest największym wojownikiem w naszej drużynie. Wszyscy jesteśmy pod ogromnym wrażeniem tego, w jakim tempie Kamil wraca do zdrowia. Kamil 'no pressure’, ale twoja koszulka z numerem „17” czeka na ciebie w szatni!” – napisano na fanpage’u klubu z Ciechanowca.
Kamil Świerżewski jest na co dzień trenerem personalnym, trenerem przygotowania motorycznego i studentem fizjoterapii. Swoje kompetencje najlepiej udowodnił więc na własnym przykładzie.
Źródło: www.facebook.com/UniaCiechanowiec
Fot. Katarzyna Plewczyńska

