PUCHAR

He(j)tMAN Show – piłkarze, którzy z Podlasia ruszyli w świat!

Witam was wszystkich, którzy interesujecie się podlaską piłką nożną. Dzisiaj chciałbym wam przybliżyć kilku zawodników, którym udało się zaistnieć w piłce nożnej, a zaczynali od naszych lokalnych lig. Być może niedługo ta lista rozszerzy się o tych zawodników, którzy teraz stawiają swoje pierwsze kroki w IV lidzę, Klasie Okręgowej czy A Klasie.

Chyba najbardziej kojarzonym zawodnikiem, który pochodzi z naszego województwa jest Maciej Makuszewski. Urodził się on w Grajewie, jednak jest wychowankiem Wissy Szczuczyn. Grał w tym zespole 6 lat, po czym przeniósł się do SMSu Łódź. Tam również zaczął swoją karierę seniorską. Kolejnym zespołem w jego karierze stały się Wigry Suwałki. W Wigrach grał zaledwie 2 lata, ponieważ po zawodnika zgłosiła się Jagiellonia Białystok. Tam, również długo nie pograł, bo tyle samo co w suwalskiej ekipie. Jego następnym przystankiem był Terek Grozny. Tam nie mógł liczyć na regularne występy, a więc przeniósł się do Lechii Gdańsk. W zespole z trójmiasta miał większe pole do popisu niż w rosyjskiej ekipie. Jednak po 2 latach gry przeniósł się na wypożyczenie do Vitórii Setúbal. Po grze dla portugalskiego zespołu, przeniósł on się do Lecha Poznań. Jednak na początku roku dołączył on do Jagiellonii Białystok i gra tam do tej pory.

Równie ciekawą karierę jak Maciej miał Igor Lewczuk. Zawodnik, który swoją przygodę rozpoczął w Hetmanie Białystok. Grał on głównie w polskich klubach na poziomie ekstraklasowym. Jagiellonia Białystok, Piast Gliwice, Legia Warszawa, Zagłębie Lubin, Zawisza Bydgoszcz i Ruch Chorzów. To kluby, których nie trzeba przedstawiać. Do tego w swoim CV ma wpisane grę w klubie z francuskiej ekstraklasy, ponieważ przez 3 sezony bronił barw Bordeaux. Sam zawodnik dość późno zaczął swoją poważną karierę, gdyż jeszcze w wieku 21 lat grał w czwartej lidzę. To też pokazuje, że nie liczy się kto wcześniej zadebiutował, a to jaki ma się zapał do piłki i chęć rozwoju.

Łukasz Załuska jest bramkarzem, którego większość kibiców, która śledzi, chociaż w niewielkim stopniu ekstraklasę zna. Weteran piłkarski, który w wieku 21 lat trafił pod skrzydła Legii Warszawa. Można powiedzieć, że wtedy zaczął on swoją zawodową karierę. W wojskowych zagrał, jednak tylko 1,5 sezonu po czym przeniósł się do Jagiellonii Białystok. W stolicy Podlasia, również długo nie pograł, bo po kolejnym roku zasilił szeregi Korony Kielce. Można powiedzieć, że ten transfer był dla niego dobry, gdyż po ponad 2 latach przeniósł się za granicę, a dokładnie to do szkockiego Dundee United. Po upływie kolejnych 2 sezonów ponownie zmienił barwy. Tym razem jego pracodawcą stał się Celtic Glasgow. W stołecznym klubie grał, aż 6 lat. Następnym przystankiem w karierzę Łukasza był niemiecki SV Darmstadt. Za naszą zachodnią granicą jego przygoda trwała rok. Wrócił on do kraju, a dokładnie do Krakowa, ponieważ nowym pracodawcą bramkarza okazała się być miejscowa Wisła. Po upływie kolejnej kampanii ponownie zmienił barwy. Nowym klubem ówczesnego 35 latka stała się Pogoń Szczecin. W zeszłym roku przeniósł się jednak do Miedzi Legnica, a obecnie pozostaje bez klubu. Sam piłkarz stawiał swoje pierwsze piłkarskie kroki w Ruchu Wysokie Mazowieckie.

Tych trzech piłkarzy pokazuje, że nawet z takich lokalnych lig na Podlasiu można się wybić i zrobić karierę. Oczywiście takich zawodników jest więcej, jednak trudno opisać wszystkich na raz.

Patryk Baranowski – prowadzi fanpage facebookowy o Hetmanie Białystok. Porusza w nim również tematy podlaskiej piłki nożnej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.