Maciej Makuszewski został dyrektorem sportowym w czwartoligowej Olimpii Zambrów. W czwartoligowej być może jeszcze tylko przez kilka miesięcy, bo wiele wskazuje na to, że klub z Zambrowa powalczy o awans do III ligi.

Co na to wskazuje? Po pierwsze – jasne zapowiedzi trenera Kamila Rosińskiego, który najlepiej zna potencjał zespołu:
„Apetyt rośnie w miarę jedzenia i teraz każdy będzie widział w nas faworyta do awansu. (…) poprzeczka jest jeszcze wyżej, trzeba się do tego przygotować i próbować zagrać o najwyższy cel” – powiedział po barażowych meczach o III ligę trener Olimpii.
Ten najwyższy cel był już dość blisko, bliżej niż mogło się wydawać, bo Olimpia wygrała pierwszy baraż ze Startem Nidzica. To był już sygnał, że klub z podlaskiego jest w stanie walczyć z zespołami, które w powszechnej opinii uchodzą za drużyny z mocniejszej ligi, jaką jest IV liga warmińsko-mazurska. Co prawda weryfikacja przyszła szybko, bo finałowy baraż to wysoka porażka 0:5 z Ząbkovią Ząbki, ale… ja widzę w Olimpii potencjał na przynajmniej solidnego trzecioligowca. Wydaje mi się, że w Olimpii też mają taki cel. Dlaczego tak sądzę?

- Lokalny trener z wiedzą i ambicjami. Kamil Rosiński pracuje w Olimpii od lat. Najczęściej był asystentem trenerów lub trenerem rezerw. Kiedy dostał swoją szansę, wykorzystał ją. Drugie miejsce w 4. lidze, dobra gra zespołu, rozwój młodych zawodników, otwartość na nowinki technologiczne, duża wiedza taktyczna i umiejętność utrzymania dobrej atmosfery w zespole – na te zalety wskazują wszyscy, którzy obserwują lokalną piłkę nożną i bliżej przyglądają się klubowi z Zambrowa. Nie dziwi więc to, że Kamil Rosiński chce spróbować zbudować solidny zespół na miarę III ligi. Ma potrzebne do tego: wiedzę i umiejętności miękkie.
- Maciej Makuszewski jako dyrektor sportowy. Doświadczony piłkarz, który ma mnóstwo kontaktów w Polsce i nie tylko. Jest w stanie swoją obecnością w klubie ściągnąć do Zambrowa zawodników, którzy zapewnią poziom sportowy potrzebny do rywalizacji na poziomie III ligi. W Zambrowie, jak zapowiada, chce zbudować solidną akademię i podnieść poziom organizacyjny klubu.
- Utrzymanie kluczowych zawodników. Ważni zawodnicy nie odeszli z klubu. Przemysław Jastrzębski, Mateusz Jastrzębski, Michał Steć, Krystian Mantur, Junior Radziński, Łukasz Trąbka – te nazwiska gwarantują na dziś co najmniej utrzymanie poziomu sportowego.
- Transfery do klubu. Do Olimpii przyszli dotąd: doświadczony Patryk Malinowski, który ma na koncie setki występów w Olimpii, będąc przez lata jej filarem, także w III lidze, a także młodzi, zdolni piłkarze, jak Tomasz Piekut, Adam Łazarski, Adam Puławski. To pokazuje, że zambrowski klub chce się wzmacniać.
- Zmiany organizacyjne na plus. Olimpia zatrudniła nowego trenera przygotowania fizycznego. Został nim Przemysław Bella, który pracował w KTS-ie Weszło, a jako piłkarz grał m.in. w Odrze Opole. Kolejny dowód na to, że w każdym aspekcie chcą w Zambrowie podnosić poziom organizacji klubu.
- 8:0 z Krypnianką. W pierwszej kolejce Olimpia zdemolowała Krypniankę 8:0. Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale pokazuje, że jeśli już ktoś będzie miał „podjazd” do Olimpii w IV lidze podlaskie, to raczej nie średniacy ligi, a tylko kilka czołowych ekip, jak Ruch Wysokie Mazowieckie, czy Warmia Grajewo.
- Doświadczenie trzecioligowe. Olimpia już kilka razy grała w III lidze. Wie, co trzeba zrobić, żeby wreszcie zadomowić się w niej na dłużej. Jeśli ma takie ambicje, a wszystko na to wskazuje, to jest szansa, że wiedza i doświadczenie pomogą wprowadzić zmiany, dzięki który nie skończy się na jednym sezonie na poziomie III ligi.
Podsumowując, przyjście Maćka Makuszewskiego to symbol zmian i chęci rozwoju Olimpii Zambrów. Rozwoju, który jak obserwuję, ma doprowadzić Olimpię do III ligi i zadomowienia się w niej na dłużej. Trzymam kciuki za powodzenie tego projektu!
Bartosz Ksepka
Fot. Ewa Bujko-Zielińska https://www.facebook.com/OlimpiaZambrow
Czytaj więcej o Olimpii Zambrów:

