3 liga

Trener Olimpii Bartosz Grzelak: Chciałem, żeby ten zespół był „mój” [ROZMOWA Z TRENEREM]

Fot. https://www.facebook.com/OlimpiaZambrow

Olimpia Zambrów dobrze rozpoczęła nowy sezon. Z nowym trenerem na czele i z wieloma zmianami w składzie, zajmuje 8. miejsce po 6 kolejkach trzeciej ligi. Jak to się stało, że trenerem został Bartosz Grzelak? Czy trener nie ma obaw o zbyt gruntowną przebudowę kadry? Między innymi o to zapytaliśmy szkoleniowca Olimpii.

Jak doszło do zatrudnienia Pana na stanowisku trenera Olimpii? Niech Pan zdradzi nam trochę kulisów.

Olimpia szukała trenera, ponieważ mój poprzednik został asystentem w młodzieżowej reprezentacji Polski. Dyrektor był zmuszony prześledzić rynek trenerów i kilka osób ze środowiska piłkarskiego poleciło mu moją osobę. Następnie rozmawiałem z Dyrektorem telefonicznie oraz umówiliśmy się na spotkanie w Zambrowie. Na spotkaniu Dyrektor oraz nieoceniony sponsor klubu, prezes firmy Ostrovit przedstawili mi funkcjonowanie klubu oraz cele na następny sezon. Ja przedstawiłem swoją wizję funkcjonowania drużyny. Nie byłem jedynym kandydatem na objęcie funkcji trenera Olimpii, stąd też na ostateczną decyzję czekałem dzień lub dwa.

Bartosz Grzelak (fot. Olimpia Zambrów)

Czym klub Pana przekonał do podjęcia pracy?

Jak wiadomo do tej pory od 2018 roku byłem asystentem u takich trenerów jak: Bartek Tarachulski, Marcin Sasal, Sergey Zaitsev, Mariusz Miecznikowski. Wcześniej miałem okazję również być w sztabie Trenera Marka Papszuna. Propozycja z Olimpii dotyczyła funkcji pierwszego trenera, co było wystarczającym argumentem aby zmienić pracodawcę.

Czy jest coś, co zaskoczyło Pana negatywnie w pierwszych kilku dniach pracy w Zambrowie?

Tak naprawdę, jeśli ktoś mi zadaje to pytanie to mówię, że jest jedna rzecz jaką mogę uznać za minus i to duży – brak boiska treningowego. Boisko ze sztuczną nawierzchnią ma już swoje lata i jest mocno zużyte, w związku z tym wszystkie jednostki treningowe odbywamy na głównej płycie. Dlatego tutaj burmistrz czy inne osoby decyzyjne w mieście, powiecie mogłyby pomyśleć o boisku treningowym lub wymianie nawierzchni na sztucznej płycie. Oprócz tego mamy bardzo dobre warunki do tego aby trenować i podnosić swoje umiejętności. Są osoby w klubie np. takie jak Dyrektor Zbigniew Stańczak, Pan Robert Szulborski czy osoby zajmujące się boiskiem czy konserwator Pan Sławek, które bardzo pomagają w codziennym funkcjonowaniu klubu – i dla mnie ważne jest to abyśmy wszyscy szli w jednym kierunku, abyśmy chcieli rozwijać klub Olimpia Zambrów.

Co zmieniło się w funkcjonowaniu klubu i drużyny po Pana przyjściu do Zambrowa?

Tak, trochę tych zmian nastąpiło. Wiadomo awans na wyższy poziom rozgrywkowy wiąże się z wieloma zmiana czy w funkcjonowaniu drużyny czy nawet całego klubu. Pierwsza podstawowa rzecz to liczba jednostek treningowych. Z tego co mi wiadomo na poziomie 4 ligi Olimpia trenowała 3x w tygodniu, obecnie trenujemy 4 razy + 1 jednostkę – zazwyczaj regeneracyjną lub wyrównawczą pomeczową zawodnicy mają do odbycia indywidualnie. Tak jak powiedziałem wcześniej, są osoby w klubie, które pozytywnie się ustosunkowały do zaproponowanych przeze mnie zmian i ważne jest dla mnie to, że wszyscy działamy dla dobra klubu.

Z czego wynikała tak gruntowna przebudowa kadry Olimpii? Nie obawia się Pan, że to zbyt duże zmiany, biorąc pod uwagę jak mało miał Pan czasu na zgranie zespołu?

Tutaj przywołam cytat „Trudne decyzje, łatwe życie. Łatwe decyzje, trudne życie”. Skoro ja mam być osobą odpowiedzialną za wyniki w Olimpii to chciałem aby ten zespół był „mój”, abym mógł mieć decydujące zdanie jeśli chodzi o budowanie kadry. Wszystkie zespoły 3 ligowe, z którymi rywalizujemy wzmocniły swoją kadrę. Znając też poziom 4 ligi podlaskiej, nikomu nic nie ujmując ale w porównaniu do np. 4 ligi na Mazowszu to jest bardzo duża różnica. Zdawałem sobie sprawę, że bez konkretnych wzmocnień będzie bardzo ciężko rywalizować i grać o utrzymanie. Stąd też tyle zmian. Uważam, że wszyscy zawodnicy, którzy do nas dołączyli podnieśli bardzo poziom zespołu. Przed pierwszymi treningami, miałem możliwość obejrzenia 2 meczów Olimpii z poprzedniego sezonu, więc miałem już pewien obraz oraz opinię na temat zespołu i na jakie pozycje będę potrzebował wzmocnień. Cieszę się bardzo, że w krótkim czasie stworzyliśmy bardzo ciekawy zespół i uważam, że z meczu na mecz będziemy prezentowali się.

Mamy czerwiec 2023 roku. Gdzie widzi Pan Olimpię Zambrów?

Gdzie widzę Olimpię? Ja i zespół jesteśmy na tyle ambitni, że chcielibyśmy widzieć na 1. miejscu. Mimo wszystko stąpamy twardo po ziemi i koncentrujemy się na każdym najbliższym miejscu, jaki to przyniesie efekt zobaczymy w czerwcu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.