Mateusz Jastrzębski, zawodnik nierozerwalnie kojarzony z Olimpią Zambrów, ogłosił decyzję o zakończeniu swojej przygody z klubem w roli piłkarza pierwszej drużyny. Choć żegna się z murawą, nie znika z życia klubu, przed nim nowe, ambitne wyzwania trenerskie.
Dla Mateusza Jastrzębskiego Olimpia nigdy nie była tylko przystankiem w karierze. To tutaj kształtował się jako sportowiec i człowiek. Choć jego piłkarska droga wiodła momentami poza Zambrów, serce zawsze pozostawało przy biało-niebieskich barwach. Ostatnie 1,5 roku spędzone w klubie było dla zawodnika szczególnym czasem, pełnym pasji i bezinteresownego przywiązania do ZKS-u.
Decyzja o odejściu z gry w barwach Olimpii jest w pełni autonomiczna i przemyślana. Jastrzębski podkreśla, że odchodzi z dumą, mając poczucie dobrze spełnionego obowiązku wobec klubu, który go ukształtował.
„Trudno zamknąć w kilku zdaniach coś, co było częścią mojego życia od najmłodszych lat” – pisze zawodnik w swoim pożegnaniu. „Podejmuję w pełni świadomą i własną decyzję o odejściu z gry w barwach Olimpii. Przed sobą stawiam kolejne wyzwania, jako trener asystent i zawodnik w innym klubie”.
Kibice Olimpii mogą odetchnąć z ulgą, Mateusz nie opuszcza Zambrowa definitywnie. Nadal będzie przekazywał swoje doświadczenie najmłodszym adeptom futbolu w Akademii Olimpii Zambrów. Jego nowa droga zawodowa łączy pracę szkoleniową z dalszą grą w innej drużynie, co pozwoli mu na dalszy rozwój w roli trenera.
W słowach pożegnalnym na profilu klubu Jastrzębski skierował również ciepłe słowa do kolegów z szatni oraz fanów, którzy wspierali go na każdym kroku. Jego finałowe zawołanie „TYLKO ZKS!” najlepiej podsumowuje lata oddania dla tego klubu.





