4 liga

Burmistrz Szepietowa: dla mieszkańców kawałek drogi jest ważniejszy niż klub piłkarski

W rozmowie, jaką przeprowadziliśmy, oczywiście zdalnie, z Burmistrzem Szepietowa Robertem Lucjanem Wyszyńskim, padło kilka naprawdę ciekawych z punktu widzenia kibica lokalnej piłki, sformułowań.

Zdaniem burmistrza, dla mieszkańców budowa odcina drogi będzie zawsze ważniejsza niż wsparcie klubu piłkarskiego, który w sposób ograniczony promuje samorząd. Przeczytajcie, jak funkcjonowanie klubu w niższej lidze widzi samorządowiec z doświadczeniem.

Gmina Szepietowo mocno odczuła skutki COVID-19?

COVID-19 miał wpływ na wszystkie dziedziny naszego życia. Niewątpliwie sport i samorząd również odczuły jego negatywne skutki.

Sport ucierpiał z powodu ograniczeń sanitarnych, utrudnień lub nawet braku możliwości prowadzenia treningów a także z powodu zawieszenia na kilka miesięcy rozgrywek ligowych. Zdalna nauka i brak możliwości czynnego uprawiania sportu spowodowały też spadek kondycji zawodników a w zamian za to pojawiły się u nich zbędne kilogramy.

W przypadku samorządu, odczuwamy pogorszenie sytuacji finansowej w wyniku zmniejszenia dochodów własnych gminy, zwłaszcza wpływów z podatku PIT i CIT. Ograniczenia sanitarne utrudniły pracę urzędu oraz wprowadziły ogromne zmiany w funkcjonowaniu szkół.

Jakie pieniądze dostaje od samorządu czwartoligowa Sparta Szepietowo? Czy w związku z problemami finansowymi gminy w tym roku jest to niższa kwota?

Środki przewidziane w budżecie Gminy Szepietowo na konkursy ofert w zakresie wspierania sportu systematycznie rosną. W roku 2017 było to 100 000 tys. z czego Sparta otrzymała 80 000 zł, w 2018 r. 105 000 zł z czego Sparta otrzymała 85 000 zł , w 2019 r 110 000 zł z czego do Sparty trafiło 93 000 zł. Na rok 2020 zaplanowane było 110 000 zł, jednak z powodu pandemii i zawieszenia rozgrywek kwota ta nie została w pełni wykorzystana. Sparta otrzymała kwotę 70 000 zł. W budżecie na rok 2021 na wspieranie sportu przewidziane jest 115 000 zł. Konkurs ofert na realizację zadań z tego zakresu ogłoszony zostanie w lutym.

Wielu wójtów, burmistrzów, prezydentów miast często w pierwszej kolejności szuka cięć właśnie w sporcie. Dlaczego?

Każdy wójt i burmistrz odpowiada za finanse swojej gminy i musi nad nimi panować. Działania na których można szukać oszczędności, zazwyczaj wynikają ze specyfiki gminy, jej ogólnej kondycji finansowej oraz przyjętych priorytetów. Myślę że nie jest tak, że któraś gmina szuka w pierwszej kolejności oszczędności na sporcie – ale często może nie mieć możliwości żeby zaoszczędzić na czymś innym. Są zadania obligatoryjne, które gmina musi zrealizować i musi znaleźć na to środki. W większości gmin największym problemem są rosnące koszty systemu oświaty, której funkcjonowanie pochłania znaczna część budżetów. W tym wypadku gminy mają ograniczone możliwości redukcji kosztów, ponieważ muszą znaleźć środki na zwiększone wydatki na które nie mają bezpośredniego wpływu. Należą do nich ceny energii, podwyżki wynagrodzeń dla nauczycieli czy chociażby ustawowe zwiększenie płacy minimalnej.

Burmistrz Robert Lucjan Wyszyński (pierwszy z prawej) podczas meczu oldbojów Sparty z młodzieżową drużyną klubu.

Jakie są Pana oczekiwania wobec Sparty? Co jest, według pana, najważniejsze w funkcjonowaniu lokalnego klubu piłkarskiego?

Moim zadaniem najważniejszym zadaniem lokalnego klubu jest praca z młodzieżą, zachęcanie dzieci do przychodzenia na treningi i aktywnego uprawiania sporu. W mojej ocenie sukcesem jest oderwanie jak największej liczby dzieci i młodzieży od komputerów i laptopów i zachęcenie do aktywności fizyczne. Na tej bazie wyłapać można talenty i budować drużyny biorące udział w rozgrywkach ligowych. Sparta Szepietowo w mojej ocenie dużo robi żeby zachęcić dzieciaki do zajęć klubowych. Prowadzona jest grupa „Orlików” z rocznika 2013 i młodsi oraz grupa „Żaków” z rocznika 2010 i młodsi. Grupami tymi opiekuje się trener Stanisław Ostaszewski który dzięki dużemu zaangażowaniu i świetnemu kontaktowi z podopiecznymi oraz ich rodzicami, gromadzi na swoich zajęciach ponad 30 zawodników. W klubie funkcjonuje również grupa „trampkarzy” trenowana przez Tomasza Kozikowskiego z rocznika 2007 i młodsi, na której treningi uczęszcza 16 zawodników.

Ważna jest też dobra współpraca Zarządu Klubu z Gminą, zrozumienie i wzajemne wsparcie realizowanych przez obie strony działań i przedsięwzięć. W naszym przypadku, współpracę tą uważam za bardzo dobrą.

Czy współpraca z klubem sportowym jest, jak wiele osób twierdzi, jednostronna? Czyli – miasto “pompuje” pieniądze w klub, a nic nie ma w zamian? Wiele osób uważa, że klub to studnia bez dna.

Jak wspomniałem wcześniej, dobra współpraca nie może się opierać na korzyściach tylko jednej strony. W naszym przypadku na pewno tak nie jest. Gmina wspiera działania Klubu, ale Sparta Szepietowo zawsze chętnie i aktywnie uczestniczy w przedsięwzięciach realizowanych przez samorząd. Klub pomaga w organizacji imprez które często organizowane są na obiektach Klubowych – festyny dożynki, dzień dziecka i inne. Członkowie Klubu pomagają w sprawach organizacyjnych, udostępniają pomieszczenia klubowe. W ubiegły roku Sparta Szepietowo wraz z Urzędem Miejskim w Szepietowie i OSP Szepietowo była współorganizatorem mistrzostw I Podlaskiej Brygady WOT w biegach na orientację. Na obiektach klubowych w ubiegłym roku trenowali również młodzi zawodnicy klubu Marymont Warszawa, którzy mieli swoje zgrupowanie na terenie gminy. Myślę że są to konkretne przykłady dobrej współpracy, która mam nadzieję będzie kontynuowana również w następnych latach.

Wolałby Pan żeby w czwartoligowym klubie grali wyłącznie zawodnicy z okolicy, ale klub grałby w A klasie, czyli na najniższym poziomie, czy lepiej skorzystać z zawodników z zewnątrz i stabilnie funkcjonować na poziomie 4. ligi?

Na temat gry zawodników z zewnątrz, wielokrotnie rozmawialiśmy z zarządem Klubu. Mnie zależy na tym, żeby w drużynie grało jak najwięcej miejscowych piłkarzy. Przyjmuję jednak argumenty Zarządu, że mamy zbyt skromne zaplecze kadrowe i bez zawodników z zewnątrz nie jesteśmy w stanie grać na poziomie 4 ligi. Bolączką takich małych miejscowości jak nasza, jest fakt że wielu młodych ludzi wyjeżdża do szkół średnich lub na studia, bardzo często zawodnicy ci grają w innych drużynach w pobliżu swojego obecnego miejsca zamieszkania. W związku z tym, ustaliliśmy z Zarządem Klubu że jeszcze w tym roku spróbujemy stworzyć drużynę Sparta II, opartą na miejscowych zawodnikach, którą będzie grała w klasie A i będzie stanowiła zaplecze kadrowe dla drużyny grającej w IV lidze. Wybieramy więc wariant pośredni, który mam nadzieję docelowo spowoduje że również w pierwszej drużynie będzie występowało coraz więcej miejscowych piłkarzy.

Burmistrz Wyszyński na zdjęciu z prezesem klubu Tomaszem Nowackim (drugi z lewej). Wzajemną współpracę chwalą obaj

Co pan myśli o takim sformułowaniu: dla niewielkiej miejscowości klub piłkarski to często najlepsza, lub jedna z lepszych, forma promocji?

Myślę że promocja miejscowości poprzez miejscowy klub piłkarski ma w tej chwili dosyć ograniczony zasięg. W dobie mediów społecznościowych, dużo większe oddziaływanie ma informacja przekazywana z ich wykorzystaniem. Piłką nożną w gminie o charakterze rolniczym interesuje się dosyć wąska grupa ludzi, o czym świadczy chociażby ilość publiczności na meczach. Oczywiście jest to jakiś element promocji, ale w mojej ocenie o bardzo ograniczonym zasięgu. Jeśli jednak w mediach pojawiają się jakieś informacje dotyczące naszego Klubu, są natychmiast wyłapywane przez mieszkańców i miło jest je słyszeć. W tym roku, Sparta 1951 Szepietowo obchodzi 70-lecie powstania. Będzie to okazja do świętowania ale i większego zainteresowania mediów naszym Klubem.

W mojej ocenie, ważniejsze od promocji gminy, jest tworzenie wokół klubu grupy ludzi którzy utożsamiają się Klubem i Gminą w której on działa. Koszulki klubowe obok logo klubowego mają herb Gminy. W ten sposób budujemy wspólnotę sportowo-samorządową i przyzwyczajamy miejscową młodzież do realizacji w praktyce hasła w jedności siła. Nie mam tu oczywiście na myśli siły fizycznej naszych kibiców, ale świadomość przynależności do określonego terenu i grupy ludzi o wspólnych zainteresowaniach.

Często słyszy Pan głosy mieszkańców: “po co dawać pieniądze na ten sport, na kilku facetów biegających za piłką? Lepiej, Panie Burmistrzu wybudować kawałek drogi w wiosce X?”

Na etapie tworzenia budżetu, Radni musza zdecydować które inwestycje i które działania mogą liczyć na dofinansowanie Gminy. Oczywiście dla mieszkańców małej miejscowości wybudowanie kawałka drogi zawsze będzie ważniejsze od przeznaczenia pieniędzy na finansowanie klubu piłkarskiego . Muszę jednak obiektywnie stwierdzić, że naszym przypadku nigdy nie było sytuacji aby Rada Miejska zastanawiała się nad takim pomysłem. Myślę że duże znaczenie ma tu dobra współpraca pomiędzy Gminą a Klubem, realizacja wspólnych przedsięwzięć. Oprócz pieniędzy na bieżące funkcjonowanie, w budżecie jesteśmy w stanie znaleźć środki na poprawę bazy sportowej, remonty i drobne inwestycje. W 2017 roku wyremontowany i rozbudowany został budynek szatni przy stadionie. Powstało solidne zaplecze z łazienkami, pomieszczeniami dla sędziów i trenerów. Strych zaadoptowany został na salę konferencyjną i wystawą pamiątek klubowych. Obecnie planujemy dalsze inwestycje które poprawia estetykę i funkcjonalność obiektów. Myślę że 70-cio lecie Klubu będzie dobrą okazją aby część z nich zrealizować jeszcze w tym roku. Zarządowi Klubu a zwłaszcza Prezesowi Tomaszowi Nowackiemu, dziękuje za dobra współprace i życzę dalszych sukcesów sportowych i organizacyjnych.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję bardzo.

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *