Okręgówka

Lądowanie helikoptera i brak pryszniców – echa meczu Pomorzanka – Tur II

Sporo pozasportowych zdarzeń towarzyszyło meczowi Pomorzanki Sejny z Turem II Bielsk Podlaski (1:0 dla Pomorzanki). Piszą o tym działacze rezerw Tura na swoim fanpage’u.

W trakcie meczu na boisku wylądować musiał helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mecz musiał zostać przerwany na kilkadziesiąt minut.

“O ile można zrozumieć lądowanie medycznego helikoptera w trakcie meczu, nawet 40-minutową zwłokę przed jego odlotem (w końcu to pffuu… publiczna służba zdrowia), o tyle trudno wyobrazić sobie tak słabą infrastrukturę w klubie walczącym (jak uważają) o IV ligę i brak pryszniców”czytamy na stronie Tura II Bielsk Podlaski.

I tu zaczyna się wątek pryszniców. Klub z Pilik zarzuca Pomorzance brak pryszniców, co jest sporą niedogodnością dla zespołów, które mają, tak jak Tur, 180 kilometrów do Sejn.

“180 km drogi powrotnej bez możliwości wzięcia prysznica. Jako że to kolejka w trakcie tygodnia, a jutro (w sumie to już dziś) większość z nas musi udać się do pracy, prysznic po powrocie o 00:00 – 01:00 dupy nie urywa, zwłaszcza że i tak snu jest, jak na lekarstwo”piszą działacze Tura II.

Jak udało nam się dowiedzieć, Pomorzanka nie może korzystać z szatni przy szkole, z których do tej pory korzystała. Podyktowane jest to obostrzeniami związanymi z pandemią COVID-19. Klub napisał już projekt na budowę własnych szatni, ale do tej pory musi korzystać z tymczasowych baraków, w których jest tylko szatnia i toaleta.

________

Tak więc, konieczna jest w tej sytuacji wyrozumiałość wobec gospodarzy, którzy zostali pozbawieni szatni, ale i wobec gości, którzy przyjeżdżają do Sejn… WYROZUMIAŁOŚĆ.

Źródło: facebook.com/TurIIBielskPodlaski

Zdjęcie:facebook.com/Pomorzanka-Sejny

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *