Okręgówka

Autokar klubowy jak dwunasty piłkarz. Pożegnanie „Żaczka”

Kto grał w piłkę i chociaż raz jechał z drużyną na wyjazdowy mecz, wie, jak ważny jest bus lub autobus, którym się podróżuje. To tam następuje integracja drużyny, tam wyjaśniane są wszystkie meczowe kontrowersje. LZS Krynki właśnie pożegnał się z klubowym autokarem, zwanym pieszczotliwie „Żaczkiem”.

-Wraz z przejęciem klubu, nasze podróże będą już opierane o inny transport, a co za tym idzie pożegnaliśmy Żaczkamówią działacze LZS-u.

Wspominają go tak:

Lata wspomnień, wspaniałych historii, masa przygód to tylko niektóre określenia jakich można użyć by delikatnie opisać jak podróżowało się Naszą pomarańczową strzałą po Podlasiu. Wiele pokoleń tym autobusem jeździło od miejscowości do miejscowości by rozegrać mecz.

Zawsze było tak, że co w Żaczku to w Żaczku zostaje. Słynna piosenka „Czesio Baranowski najlepszy kierowca Polski” czy „Panie Czesiu gazu bo butelka jest w garażu” to nieodzowny repertuar wyjazdowy, z którym będziemy musieli się pożegnać.

Nie ma chyba drużyny, która nie kojarzy Naszego busika. Kto ma jakieś zdjęcia, filmy to śmiało wklejać w komentarzu. Można reakcją wyrazić co teraz czujecie
Nie mówimy żegnaj lecz do zobaczenia.

fot. facebook.com/LZSKrynki

facebook.com/LZSKrynki

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.