Porażką 1:2 zakończył się środowy, wyjazdowy mecz Ruchu Wysokie Mazowieckie z Sokołem Ostróda. Oznacza to, że Ruch na 6 kolejek przed końcem znalazł się w strefie spadkowej.
Wszystko przez dobrą rundę w wykonaniu Mazura Ełk. Drużyna, która zagrożona była wycofaniem z rozgrywek, w środę, po zwycięstwie z rezerwami Legii, zrównała się punktami z Ruchem. Oba zespoły mają po 25 punktów.
Ruch w środę nie zagrał słabego meczu. – Walczący o utrzymanie zawodnicy Ruchu ambitnie walczyli o zdobycz punktową i trzeba przyznać, że przez spore fragmenty meczu dominowali na boisku. Mieli też kilka bardzo dobrych sytuacji do zdobycia gola – czytamy w relacji na stronie Sokoła Ostróda.
W pierwszej połowie goście krótko rozegrali rzut rożny, a po dośrodkowaniu Grzegorza Makala jeden z zawodników Ruchu z 2 metrów trafił w poprzeczkę. W 27 minucie po szybkiej akcji goście mogli objąć prowadzenie, ale strzały Grzegorza Makala i Przemysława Olesińskiego świetnie obronił Maciej Bąbel. Tuż przerwą gospodarze mieli sporo szczęścia, kiedy po strzale z 15 metrów Rafała Babula i rykoszecie od jednego z ich obrońców piłka trafiła w słupek. Poniżej skrót meczu.
-Patrzyłem na mój zespół i utwierdziłem się w przekonaniu, że miejsce, które zajmujemy, jest kompletnie nieadekwatne do tego, jak gramy w piłkę. Efekty pracy na treningu widać było na boisku, ale liczy się to, ile drużyna strzeli bramek – powiedział na pomeczowej konferencji Bartosz Jurkowski, trener Ruchu.
Trener stwierdził też, że we wszystkich meczach, które pozostały do końca sezonu, zespół będzie próbował wygrać. A będą to bardzo ważne mecze. Ruch zagra jeszcze z Mazurem Ełk i Victorią Sulejówek (bezpośrednia walka o utrzymanie, Świtem Nowy Dwór Mazowiecki (5 punktów więcej od Ruchu), Huraganem Morąg (4 punkty więcej), ŁKS-em Łomża, który już spadł z ligi. W najbliższej kolejce Ruch zagra u siebie ze Zniczem Biała Piska.

