www.podlaskapilka.pl

bo swojskie smakuje lepiej

4 liga

Karuka(TUR)a meczu. “Najbardziej kuriozalny od 20 lat”

Tur Bielsk Podlaski znalazł się w kryzysie. Po pierwszym wygranym w rundzie wiosennej meczu z Dębem Dąbrowa Białostocka, przyszły trzy przegrane.

Tur przegrał 0:2 z Biebrzą Goniądz i Wissą Szczuczyn, czyli drużynami ze środka lub końca ligowej tabeli. W niedzielę sposób na Tura znalazł KS Śniadowo, dla którego było to pierwsze ligowe zwycięstwo w tym sezonie (!). Gospodarze wygrali 4:2, ale sam mecz miał…dziwny przebieg.

Dwadzieścia lat z hakiem oglądamy nasz zespół i nie przypominamy sobie tak kuriozalnej gry. Nie chodzi o to, że słabej. Tur miał przewagę w posiadaniu piłki, rozegrał kilka fajnych akcji, oddał pewnie ponad 20 strzałów. Co z tego, kiedy z drugiej strony boiska każda akcja pachniała golem, albo się golem kończyła – czytamy w relacji z meczu na stronie facebookowej Tura.

Przy stanie 2:0 dla KS-u Śniadowo rzutu karnego nie wykorzystał Krystian Kulikowski,, a obrona Tura grała fatalnie. Dwa “gongi” na początku drugiej połowy i było po meczu. 4:0 dla gospodarzy. Tur pozbierał się pod koniec spotkania, ale było już za późno. Bramki Daniłowskiego i Walczuka tylko trochę osłodziły porażkę.

Znaleźliśmy w sieci ciekawy komentarz jednego z kibiców Tura. Oto jego wymowna treść:

Tu już nie można tłumaczyć się tym, że “o nic nie gramy”. Bo faktycznie nie gramy, wszyscy to wiemy, ale to nie jest wymówka do takiego obniżenia lotów. Przecież część tych zawodników liznęła piłki nawet na trzecioligowym poziomie i nie przystoi im pozwalać sobie na przegrywanie z rywalami, którzy od początku sezonu nie wygrali z nikim meczu.
Ta drużyna przechodzi kryzys mentalny. To nienormalne, że w ostatnim kwadransie meczu z Wissą największym walczakiem na boisku jest najstarszy Siwy. Grupa zawodników wie, że nawet na stojąco grać musi, bo nie ma konkurencji. Brakuje młodzieży z rocznika 2000 (i młodszych), więc nie ma kto naciskać i podnosić rywalizacji. Prysła też przewaga motoryczna, która po dobrych letnich przygotowaniach dawała nam fory w starciu z rywalami, aż do czasu miesięcznej serii dwóch meczów w tygodniu, która nas z kolei dobiła fizycznie.
Teraz nic nam nie grozi, bo nazbieraliśmy sporo punktów jesienią, ale strach pomyśleć, co by się działo, gdybyśmy tak zaczęli nowy sezon. A przecież już za parę miesięcy wystartujemy do 2019/20, a za rywali będziemy mieć m.in. Łomżyński KS, zapewne wysokomazowiecki Ruch, a także Krypniankę, która wypunktowała nas w pucharze. Czas to poważnie przemyśleć…

Tur spadł w tabeli na 8 miejsce i musi szybko się pozbierać, bo w następnej kolejce do Bielska Podlaskiego przyjeżdża lider z Grajewa.

WYNIKI 22 KOLEJKI IV LIGI

  • Śniadowo – Tur 4:2
  • Wissa – Sparta A. 2:1
  • Biebrza – Sparta Sz. 1:1
  • Cresovia – Promień 1:3
  • Dąb – MOSP 2:0
  • Hetman – Mielnik 2:3
  • Michałowo – Magnat 2:0
  • Wigry II – KS Wasilków 1:1

Zdjęcie: https://www.facebook.com/turbielsk/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ