www.podlaskapilka.pl

bo swojskie smakuje lepiej

Okręgówka

Tak WYDAJE się kasę w okręgówce. Ludziom WYDAJE się inaczej…

“Tyle kasy na klub?!” – pytają niektórzy po przyznaniu dotacji samorządowej dla drużyn z niższego poziomu, powiedzmy, od 4 ligi w dół.

Wielu ludziom wydaje się, że w takim klubie pieniędzy się nie wydaje…

Tym bardziej trzeba uświadamiać społeczeństwo, że funkcjonowanie klubu piłkarskiego to niemałe koszty. Taką próbę podjęto w Krynkach. Działacze tamtejszego KS UM Krynki opisali, na co wydają pieniądze, którymi klub dysponuje. Oto kilka fragmentów z tekstu.

Zaczniemy od kosztów boiska:
Średni koszt boiska to 250 zł za mecz czy trening. Grając 15 spotkań i trenując raz w tygodniu przez 8 miesięcy daje nam to łącznie 12 TYSIĘCY ZŁOTYCH! 

W przypadku Krynek dochodzi człowiek, który opiekuje się boiskiem, sprzętem, szatniami itd. . Średnio policzymy że zarabia 2 tysiące na rękę więc da to kolejne 16 TYSIĘCY! (8 miesięcy gry) . 

Kolejna kwestia to transport na mecze wyjazdowe. Przy założeniu 15 spotkań patrząc na odległości jakie przemierzamy to średnio daje 200km na mecz. Ceny rynkowe autokaru to 4zł/km . 15x200km x 4zł = daje 12 TYSIĘCY ZŁOTYCH!

Należy podliczyć kwestie sędziów, badań lekarskich, kar za kartki, zawieszenia itp. nie będziemy się tu rozdrabniać i podam jedynie że za sezon będzie to też nawet około 10 TYSIĘCY (zależne od ilości kartek, zawieszeń, ilości zawodników wysłanych na badania).

Zakładając , że buty wytrzymają cały sezon i mamy 18 zawodników. Zwrot u Nas to 150 zł co daje 2700 do tego rękawice bramkarskie więc 3 TYSIĄCE!
PIŁKI 20x 120( w miarę dobra piłka treningowa) to prawie 2,5 TYSIĄCA! 
w tym sezonie kupiliśmy jeszcze: stroje piłkarskie, koszulki treningowe, torby sportowe, ortaliony. Oraz kilkanaście piłek określanych jako “meczowe” . Co dało kolejne tysiące. Wszystko to dzięki ludziom dobrej woli, którzy wyłożyli na to trochę swoich pieniędzy .

Po podliczeniu kosztów okazuje się, że niezbędne minimum dla drużyny w okręgówce to około 80 000 zł. A trzeba pamiętać, że to i tak nie wszystkie koszty, bo w trakcie sezonu zawsze pojawiają się nieprzewidziane wydatki. Oczywiście, przeważnie jest tak, że 90% budżetu, a często więcej, stanowią środki samorządowe. I to z samorządem dotację należy rozliczyć. Myślę jednak, że każdy klub powinien rozliczać się z dotacji również publicznie. Mogłoby to nieco zamknąć usta malkontentom, po cichu mruczącym, że gmina, dając klubowi w okręgówce, marnotrawi pieniądze.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *