Analizując zestawienie drużyn biorących udział w nadchodzących pucharowych zmaganiach, kibice mogli dostrzec pozorną pomyłkę organizatorów. Podlaski Związek Piłki Nożnej uwzględnił w rozpisaniu dwa zespoły o niemal identycznie brzmiących nazwach: Progres oraz ProgresS. W rzeczywistości są to jednak dwa zupełnie odmienne projekty piłkarskie.
Akademia Piłkarska „Progres” Białystok – przetarcie młodzieży z seniorskim futbolu
Pierwszy z zespołów to reprezentanci białostockiej akademii, której najstarsze roczniki rywalizują w kategorii juniora młodszego. Dla młodych zawodników to kluczowy moment transformacji, stanowiący ostatni przystanek przed wejściem w piłkę seniorską – tym bardziej w obliczu zawirowań w ostatnich latach w rozgrywkach juniora starszego.Start w pucharowych rozgrywkach ma być dla młodych graczy cennym poligonem doświadczalnym i naturalnym przedłużeniem okresu przygotowawczego.
Zespół ma już za sobą serię sparingów z wymagającymi rywalami, takimi jak Dragon, 4Technology, Czarni Czarna Białostocka, Piast Białystok czy ich imiennik z podwójną literą „s” w nazwie. Choć pod względem warunków fizycznych i boiskowego czerpania doświadczenia juniorzy mogą jeszcze ustępować starszym rywalom, ich wysokie umiejętności techniczne nie budzą wątpliwości. Potwierdzają to m.in. ostatnie testy zawodników Progresu w Escoli Varsovia.W rundzie wstępnej zespół zmierzy się z UKS Iskra Wyszki. W przypadku awansu do kolejnej fazy na drodze podopiecznych akademii stanie zwycięzca pary KS Turośnianka – Pasja Kleosin.
FC Progress Białystok – amatorska pasja i trudne wyzwania
Drugi z zespołów, funkcjonujący w rozgrywkach z podwójną literą „s” w nazwie, reprezentuje zupełnie inny nurt. Ekipa ta na co dzień występuje w amatorskich rozgrywkach II ligi Podlaskiej Ligi Piłkarskiej, zajmując obecnie dziesiątą pozycję w tabeli.Choć drużyna ta nie dysponuje zapleczem profesjonalnej akademii, jej największym atutem pozostaje czysta radość z gry oraz brak presji wynikowej.
Losowanie nie było jednak dla nich łaskawe – w pucharowej drabince trafili na niezwykle wymagających przeciwników. Ich pierwszym rywalem będzie GKS Grabówka, a w perspektywie ewentualnego awansu czeka potencjalny mecz z GKS Rutki lub Hetmanem Białystok. Mimo trudnej przeprawy, dla amatorskiej drużyny będzie to przede wszystkim okazja do ciekawej sportowej przygody i poszukiwania niespodzianek.
Opracowano na podstawie artykułu na Facebooku „A klasa podlaska”. Zdjęcie: wspólny trening obydwu drużyn.

