Przed nami 14. kolejka IV Ligi Podlaskiej. Zapowiada się bardzo interesujący weekend. Poniżej zestaw wszystkich par tej serii gier.
- Jako pierwszy mecz na tapet bierzemy starcie Sparty Augustów z Klub Sportowy WARMIA Grajewo. Będzie to powrót trenera Karola Salika na stadion w Augustowie w roli szkoleniowca innej drużyny. Przypominamy, że do nie dawna był on trenerem Augustowski Klub Sportowy „Sparta” ale przez konflikt z Zarządem Klubu zrezygnował z prowadzenia tego zespołu i przeniósł się do Grajewa. W chwili obecnej Sparta Augustów to drugi najgorszy zespół w stawce, a Warmia znajduję się na 5 pozycji w tabeli. Każdy inny wynik niż zwycięstwo Warmii w tym pojedynku będzie traktowany jako niespodzianka
- Tur Bielsk Podlaski wybierze się tym razem do Michałowa. Po sromotnej porażce z liderem rozgrywek czas na odbudowę morali w zespole prowadzonym przez Dariusza Szklarzewskiego w spotkaniu ze znacznie słabszym rywalem z Michałowa. Czy Tur jest w stanie szybko podnieść się po dotkliwej porażce dowiemy się już w sobotę
- Zespół MOSP Białystok objął niechlubną ostatnią pozycję w tabeli po ostatnim spotkaniu rozegranym w Brańsku. Drużyna prowadzona przez trenera Piotra Szydłowskiego smak zwycięstwa zapomniała już dawno, a ostatni tak korzystny wynik i jedyny w tym sezonie odniosła 27 sierpnia. Czy jest cokolwiek w stanie powstrzymać ten kryzys? W tej rundzie zapewne już nie. Może zimowa przerwa przyniesie nowe nadzieje dla jedynej drużyny z Białegostoku grającej w IV Lidze Podlaskiej.
- Czarni Czarna Białostocka będą podejmować na własnym boisku gości z Krypna. Mieliśmy okazję być na ostatnim wygranym spotkaniu Krypnianka Krypno z Supraślanką. Obejrzeliśmy ciekawe i zacięte spotkanie. Podobnie powinno być w ten weekend.
- Rozpędzony MKS RUCH Wysokie Mazowieckie którego nikomu nie trzeba przedstawiać i opowiadać o sile tego zespołu tym razem zmierzy się z KS Śniadowo. Goście to drużyna która przede wszystkim lubi zaskakiwać na własnym boisku i raczej tam zdobywa najwięcej punktów. Czy ta regułą potwierdzi się tym razem ?
- Wissa Szczuczyn która świetnie spisywała się we wrześniowej kampanii niestety złapała sporą zadyszkę i nie potrafi zdobyć kompletu punktów od 5 spotkań wliczając w to również porażkę z najsłabszą drużyną w lidze w Okręgowym Pucharze Polski. Co jest tego powodem ciężko jednoznacznie określić. Miejmy nadzieję jednak, że kryzys zostanie szybko zażegnany, bo nie ukrywamy że mecze drużyny prowadzonej przez trenera Ireneusza Piwko przynosiły nam sporo radości z ich oglądania. Najbliższa okazja pojawi się już w sobotę w meczu z LKS „Promień” Mońki.
- Jednoznaczny hit kolejki. Olimpia Zambrów będzie gościć KS Turośnianka. Jest to spotkanie lidera z wiceliderem i dla obydwu ekip jest to bardzo ważne spotkanie. Olimpia Zambrów wczoraj pożegnała się ze swoim trenerem Kamilem Rosińskim, co może ale nie musi negatywnie wpłynąć na szatnię w zespole z Zambrowa. Tym samym podopieczni Marcina Banickiego mogą w tej sytuacji upatrywać swoich szans na zwycięstwo w tym spotkaniu. Zdecydowanie warto śledzić to spotkanie.
- W Tykocinie Hetman podejmie beniaminka z Brańska. Pionier jest niekwestionowanym zaskoczeniem tej rundy, potrafi mierzyć się z każdym przeciwnikiem jak równy z równym. Nie będzie to łatwe spotkanie dla gospodarzy którzy dotychczas przeplatają złe mecze z dobrymi.
- LZS Krynki – MKS Supraślanka Supraśl to spotkanie z gatunku meczów o „6 punktów”. Często ten zwrot pojawia się w naszych zapowiedziach ale to też dlatego, że tabele się krystalizują i widoczny jest podział na mocniejsze i słabsze zespoły w stawce. Tutaj bój toczyć się będzie o pozycję nad strefą spadkową. Obydwie drużyny znajdują się obok siebie w ligowej tabeli. Według nas czeka nas spotkanie pełne zaciętośći i walki.

