Burmistrz Augustowa murem za trenerem Salikiem. Co na to zarząd Sparty?
Najczęściej, opisując zapalne sprawy dotyczące podlaskiej piłki, zwracamy uwagę na nieporozumienia powstałe pomiędzy samorządowcami, a klubami. Zupełnie inaczej jest w przypadku Sparty Augustów, gdzie tamtejszy burmistrz stoi murem za piłkarzami i ich – od niedawna – byłym trenerem.
Po drugiej stronie sporu jest… zarząd klubu, który faworyzuje słynne w całym kraju sekcje sportów wodnych, w tym olimpijskich. Burmistrz Augustowa Mirosław Karolczuk, podczas zwołanej dziś konferencji prasowej, zaapelował do członków zarządu Sparty Augustów o podanie się do dymisji. Oczekuje też, że do trenowania drużyny mistrza Podlaskiej Klasy Okręgowej powróci ulubieniec tutejszego środowiska piłkarskiego – Karola Salika.
Należy sobie zadać pytanie – czy gra w IV Lidze Podlaskiej generuje aż tak wielkie koszty względem rozgrywek Podlaskiej Klasy Okręgowej? To oczywiście kwestia względna, ale nie ukrywajmy, że o przepaści finansowej i sportowej mówi się raczej w przypadku awansu do III ligi, gdzie dochodzą np. wyjazdy do sąsiednich województw i większe wymagania finansowe ze strony zawodników. Owszem, IV liga jest zwana „Podlaską Ekstraklasą”, ale wiemy też, że wiele zdecydowanie biedniejszych klubów od Sparty potrafiło zagrzać tam miejsce przez wiele sezonów.




