Grupa kilku mieszkańców Leopoldowa koło Miastkowa protestuje przeciwko budowie sztucznego boiska w ich miejscowości. O sprawie poinformowało Polskie Radio Białystok.
Inicjatorem protestu jest pan Jerzy, który nie chce upubliczniać nazwiska. Napisał pismo do wójta gminy Miastkowo, zebrał podpisy kilku mieszkańców Leopoldowa i próbuje powstrzymać budowę.
„Chcemy normalnego boiska. Ekologiczne, trawa zasiana, wyrównane. Ja zgodzę się im trawę kosić. Będziemy mieli czyściutko, ładnie” – mówi pan Jerzy, według którego budowane boisko nie będzie ekologiczne, ani ładne, ani czyste.
„(…) spalone, starte opony i klej w beczkach. Rozmawiałem z tymi, którzy grają na takich boiskach, to mówią, że im się podeszwy kleją, że nie daj Boże takich boisk, buty się palą, podeszwy się topią, oddychać nie mogą jak wychodzą z tego boiska” – twierdzi pan Jerzy w relacji Adama Dąbrowskiego.
Wójt gminy Miastkowo Kazimierz Górski uspokaja, że wszystko jest wykonywane zgodnie z projektem, stworzonym przez fachowców, a boisko nie jest pierwszym tego typu obiektem w gminie. Poza tym, jak twierdzi wójt, powstało z inicjatywy grupy mieszkańców.
Interwencja straży pożarnej i policji nic nie pomogła. Teraz pan Jerzy chce zainteresować sprawą inne służby.
Źródło: Polskie Radio Białystok (https://www.radio.bialystok.pl/wiadomosci/index/id/184970)




