Zapraszamy na kolejny, po „w trasie po A klasie” cykl na portalu podlaskapilka.pl. Tym razem będziemy umawiać się na „trzy szybkie” z ludźmi ze środowiska podlaskiej piłki. Dziś trzy szybkie z… Tomaszem Nowackim, prezesem Sparty Szepietowo.

Jak zmieniło się funkcjonowanie klubu przez tę wymuszoną przerwę w rozgrywkach?
Zdrowie nas wszystkich jest rzeczą najważniejszą w tym momencie. Musimy mieć również świadomość że niedogodności dnia codziennego nie są czyimś wymysłem, lecz zaplanowanym i niezbędnym działaniem pozwalającym zatrzymać rozwój epidemii. Takie są fakty!
Jak Sparta radzi sobie w tym trudnym czasie?
Klub praktycznie do zera ograniczył zajęcia w poszczególnych drużynach. Oczywiście trenerzy mają stały kontakt z zawodnikami i formie indywidualnego treningu starają się utrzymać formę swoich podopiecznych. Niemniej szkoda solidnie przepracowanego okresu przygotowawczego. Bardzo szkoda.

Sparta od lat ma jednego trenera. Dlaczego i jak to wpływa na zespół?
Trener Robert Mioduszewski jest z nami praktycznie od momentu kiedy klub dźwigał się po rozwiązaniu w 2001 roku. Razem od A klasy do 4. ligi pisaliśmy historie klubu od nowa. Robert rozwijał swoje trenerskie umiejętności równolegle z nami, którzy uczyliśmy się tworzyć solidny klub i organizować jego codzienność. Obecnie Robert jest oczywistą, jedną z najwartościowszych części klubu. Jeżeli kiedyś w przyszłości uzna że należy zakończyć swoją przygodę z piłką, to w klubie będzie miał zawsze swoje honorowe miejsce. Takie jest moje i nie tylko moje zdanie. Myślę że pozycja jaka zajmuje drużyna w 4. lidze już od dobrych kilku sezonów, jest najlepszym wyznacznikiem trenerskich i menadżerskich umiejętności trenera Roberta Mioduszewskiego.
_______
Sparta po rundzie jesiennej zajmuje 10. miejsce z dorobkiem 18 punktów. Nad strefą spadkową ma 11 punktów przewagi, traci natomiast do lidera 22 punkty.


