Folklor podlaskich boisk

Powstaje “podlaskie KTS Weszło”. Kim są chłopaki z Piłkawki?

Chcą wywoływać wyłącznie pozytywne skojarzenia – z takim nastawieniem swoje działania rozpoczyna ekipa Piłkawki Białystok, która chce być podlaską wersją KTS Weszło. Już w kolejnym sezonie chcą wnieść nową jakość do A klasy podlaskiej. Zadaliśmy chłopakom kilka pytań, bo…tworzą naprawdę oryginalny projekt!

Na nasze pytania odpowiadał Krystian Drozdowski, prezes stowarzyszenia.

___________________________________

Kim wy w ogóle jesteście? Ludzie pytają, co to ta “Piłkawka”? Wzbudziliście zainteresowanie, to teraz się wytłumaczcie.

Zaczynając od początku – pomysł narodził się ponad rok temu, gdy po skończonym liceum grupie przyjaciół z klasy zabrakło rywalizacji piłkarskiej. Mieliśmy tylko wynająć halę, znaleźć parę osób i grać w piłkę. Mieliśmy to szczęście, że trafiliśmy na osoby, które również są pasjonatami futbolu. Postanowiliśmy spróbować sił w Playarenie. Koszta zespołu w tych rozgrywkach nie są takie duże, a rywalizacja stoi na wysokim poziomie. Trzeba było tylko wymyślić nazwę zespołu. Z tego miejsca muszę pozdrowić grupę na facebooku “Piłkawka Podlasje”, w której jestem jak i wielu członków zespołu. Tam się poznaliśmy i dzięki tej grupie gramy razem w piłkę. Stąd powstała drużyna Piłkawka Białystok.

Kim są ci pasjonaci futbolu, o których wspomniałeś?

W większości jesteśmy studentami. W zarządzie jest siedem osób, sześcioro to właśnie studenci. Najbardziej doświadczony jest nasz trener i wiceprezes, Piotrek Tur, którego poznałem dzięki Playarenie. Mamy bardzo zaangażowany sztab ludzi, którzy znają się na piłce. Tomek Pawełko, Patryk Zajkowski, Grzesiek Manturo, Kuba Derman i Bartek Popielarz, to ludzie oddani piłce, większość z nich grała w klubach bądź była i jest związana z piłką. Ja natomiast zawsze się widziałem w tej profesji, mam w końcu okazję się sprawdzić.

Jesteście krótko na Twitterze, Facebooku, a już kojarzycie się z funem, pozytywnym podejściem. Czy taki macie plan na wizerunek zespołu?

Chcemy być kojarzeni jako zespół, którego nie da się nie lubić. Wesoła ekipa z marzeniami, lecz w pełni profesjonalna. Chcemy też angażować się w cele charytatywne, stąd pomysł z turniejem i późniejszymi treningami. Potrzeba trochę powiewu świeżości w naszej piłce. Sądzę, że jesteśmy w stanie ją wnieść! Mogę obiecać, że nie ostatni raz czytający ten wywiad usłyszeli nazwę Piłkawka Białystok.

Jak to było? Chcemy być “podlaskim Weszło”?

Imponuje mi jakie ta drużyna robi postępy. Wystartowali z innego pułapu, bo jednak marka “Weszło” coś na rynku znaczyła. Jednak to jak ta grupa się zgrała jest niesamowite. Widzimy tam grupę osób, która świetnie się bawi i gra dobrą piłkę. Łączy to wszystko z sukcesami. Chcemy poza samymi wynikami zbudować rodzinę nie tylko na boisku, ale i poza. Grupą, która poza graniem na boisku żyje również gdy wychodzi się z treningu.

No dobra, będzie radość, zabawa, a gdzie w tym wszystkim miejsce na piłkę i sportowe ambicje? P

Plany mamy ambitne, tak jak każdy zespół chcemy wygrywać trofea i piąć się po szczeblach aż do Ekstraklasy. Na razie jednak myślimy realnie i chcemy pokazać dobrą piłkę w Klasie A. Chcemy przede wszystkim mieć swój styl, który ma się opierać na grze piłką. Dlatego zaczynamy przygotowania już od marca, by wejść w pierwszy sezon w doskonałej formie, zwłaszcza, że wielu z nas wraca dopiero do regularnych treningów. Chcemy dawać szansę zaangażowanym osobom, które naprawdę chcą coś osiągnąć.

Trenujecie już, gracie na turniejach? Jak na co dzień wygląda funkcjonowanie Piłkawki?

Obecnie mamy sezon halowy i co środę spotykamy się, by tam szlifować swoje umiejętności. Ostatnio mieliśmy przyjemność pomóc małej Milence w charytatywnym turnieju, który odbył się w Kleosinie. Los chciał, że od razu spotkaliśmy się z Pasją, której postawiliśmy trudne warunki. Mecz zakończył się remisem, lecz rywale okazali się lepsi w rzutach karnych. W lutym organizujemy również charytatywny turniej Piłkawka Cup, gdzie będziemy zbierać sprzęt sportowy chłopakom z Salezjańskiego Ośrodka Wychowawczego w Rożanymstoku. Będziemy z nimi też przeprowadzać sesję treningowe, a najzdolniejszych widzielibyśmy w przyszłości w naszych barwach. Od marca natomiast rozpoczynamy rundę rewanżową w Playarenie oraz treningi na pełnowymiarowych boiskach, czyli przygotowania ruszają pełną parą!

Wypada tylko życzyć powodzenia i żeby powiew świeżości w naszej piłce był jak najsilniejszy.

Dzięki i pozdrawiamy!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *