4 liga

Umorzono postępowanie w sprawie propozycji korupcyjnej z meczu Tur – Widzew

Miała być afera, a jest… “afera”. Na stronie facebook Tura Bielsk Podlaski przedstawiono kalendarium rzekomej afery korupcyjnej, dotyczącej meczu Tura z Widzewem Łódź, rozegranego 13 maja 2018 roku. Okazało się, że osoba, która oferowała sędziemu 175 000 zł za wpłynięcie na wynik meczu, była niepoczytalna.

Żeby nie wprowadzać nikogo w błąd i uniknąć nieścisłości, wrzucamy tekst, który admini konta Tura napisali na swojej stronie. LINK DO FACEBOOKA TURA

13 maja minie rok od największego piłkarskiego wydarzenia ostatnich lat w Bielsku – meczu z łódzkim Widzewem. Zmierzający po awans łodzianie pod wodzą Franciszka Smudy przyjechali do walczącego o utrzymanie w lidze Tura. Przypomnimy sobie nie samo spotkanie, a okołomeczową “aferę korupcyjną”. Pewnie nie wszyscy o niej słyszeli, a jeszcze mniej osób wie o jej niedawnym rozstrzygnięciu.

___________

Przyjmiemy formę kalendarium. Naszym głównym źródłem będzie blog Piłkarska Mafia. Jedziemy.

8 maja 2018
Podlaski ZPN, prowadzący wtedy rozgrywki III ligi, ogłosił obsadę na zbliżający się weekend. Na mecz Tur – Widzew desygnowany został Kamil Baranowski, 32-letni sędzia z Siedlec.Źródło: http://podlaskiz…/iii-liga-gr-i-28-kolejka-obsada-sedziowska/

13 maja 2018
Dzień meczu. Ku zdziwieniu większości obserwatorów, do Bielska przyjechał inny arbiter, niż pierwotnie wyznaczony. Był nim Piotr Urban, także z Siedlec, na co dzień gwiżdżący na zmianę w I i II lidze. Samo spotkanie odbyło się bez kontrowersji, Widzew był lepszy i wygrał z Turem 1:0.

Afera rozpoczęła się tego samego dnia wieczorem. Jako pierwszy o korupcyjnej propozycji poinformował portal futbolfejs.pl, a konkretnie Dariusz Tuzimek, były dziennikarz m.in. “Przeglądu Sportowego”. Według artykułu sędzia Baranowski w dzień ogłoszenia obsady za pośrednictwem internetu otrzymał obietnicę sześciocyfrowej sumy w zamian za ustawienie meczu na korzyść którejś z ekip. Najciekawsze jest to, że zgłosił temat do PZPNu, a dopiero po tym autor propozycji zaczął mu grozić. Wtedy Baranowski udał się na policję, a arbitra zmieniono na Piotra Urbana.Źródło: http://futbolfej…/…/szok-korupcyjna-hydra-znow-podnosi-glowe/

14, 15 maja 2018 
Sprawa rozlała się na media ogólnopolskie. Rzecznik Dyscyplinarny PZPN wszczął postępowanie sprawdzające. W komunikacie PZPNu mowa o propozycji otrzymanej mailem, inne źródła pisały o komunikatorze czy też mediach społecznościowych. Pojawiła się też informacja, że człowiek grożący sędziemu chciał zwycięstwa Tura. Swoje śledztwo rozpoczął wydział do walki z korupcją Komendy Stołecznej Policji. Źródła: http://pilkarskamaf…/…/jest-postepowani/e-spraw…//pilkarskamafia.blogspot.com/…/domniemana-propozycja-korupcyjna-dla.html

5 grudnia 2018
Minęło ponad pół roku. Widzew grał już w II, a Tur w IV lidze. Policyjne śledztwo trwało, natomiast zakończyło się postępowanie PZPNu ws. “match-fixingu”. Nie stwierdzono szczególnego ruchu w zakładach bukmacherskich odnośnie majowego meczu.Źródło: http://pilkarska…/…/domniemana-propozycja-korupcyjna-dla.html

11 kwietnia 2019
Pojawiły się konkretne informacje na temat śledztwa, prowadzonego ostatecznie nie przez KSP, a Komendę Rejonową Policji Warszawa-Mokotów. Ta jednostka poinformowała, że ustalono autora propozycji korupcyjnej. Był nim 24-letni Andrzej T.. Delikwent działał pod innymi danymi, ale ustalono jego lokalizację. Podano też konkretną kwotę, jaką oferował – 175 tysięcy złotych. Miał otrzymać zarzut prokuratorski z ustawy o sporcie. W jego treści nie podano, na czyją korzyść miał ustawić mecz sędzia. Sporządzono już akt oskarżenia i sprawa trafiła do sądu.Źródło: http://pilkarskama…/…/propozycja-korupcyjna-dla-sedziego.html

12 kwietnia 2019
Zaledwie dzień później nastąpił zwrot akcji zamykający sprawę. Komunikat o oskarżeniu zdjęto ze strony KRP Warszawa-Mokotów, a sprostowanie wydała Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Jej rzecznik napisał, że umorzono postępowanie ws. Andrzeja T. ze względu na jego niepoczytalność. Jak czytamy, “stan psychiczny podejrzanego (…) w związku ze zdiagnozowaną u niego chorobą znosił zdolność do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem”. Źródło: http://pilkars…/…/prokuratura-sprawa-andrzeja-t-umorzona.html

W ten sposób afera dobiegła końca. Andrzej T., którego pewnie nigdy nie poznamy bliżej, okazał się człowiekiem chorym psychicznie. Trudno powiedzieć, żeby nasz klub jakoś specjalnie ucierpiał na całej sprawie. Cała historia pozostanie ciekawostką, których oby jak najmniej w polskiej piłce.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *