Podlaska Piłka

U nas znajdziesz miejsce na Twoją reklamę! Napisz: kontaktpodlaskapilka@gmail.com

Odszedł „Anglik”. Strzelił dla Cresovii ponad 100 goli

Przez wiele lat reprezentował barwy Cresovii Siemiatycze, w karierze strzelił dla tego klubu około 100 goli. Mirosław Twarowski, bo o nim mowa, zmarł w nocy z 10 na 11 marca.

Informację podał klub na swoim facebooku.

W tym miejscu warto przypomnieć sylwetkę Mirosława Twarowskiego. Znaleźliśmy jeden z wywiadów, który ukazał się w 2006 roku w „Głosie Siemiatycz”.

Kolej na sylwetkę byłego gracza Cresovii – Mirosława Twarowskiego. Dla młodszych kibiców może to być postać mało lub w ogóle nie znana, ale dla starszych miłośników siemiatyckiej piłki pan Mirek jest żywą legendą. W piłkę klubową skończył grać w latach 90-tych. W ciągu ponad 20 lat gry w barwach Cresovii zdobył grubo ponad 100 goli.

 – Panie Mirku, jakie były pana pierwsze kroki w Cresovii? Kiedy to było?
     – W Cresovii zacząłem trenować w wieku 14 lat. To był rok 1977. Grałem w trampkarzach, potem w juniorach. Mając 17 lat występowałem już w seniorach. Sięgając pamięcią, czynnie grałem w piłkę 23 lata.

    – Dlaczego tak długo?

     – Sprawiało mi to przyjemność. Wielką przyjemność. Oprócz gry w piłkę w klubie jeździłem też na spartakiady zakładowe, rywalizując przede wszystkim w biegach krótko i długodystansowych. Z każdej spartakiady wracałem z dyplomami i nagrodami.



    – Jaka była ta piłkarska kariera?

    – Było różnie – wzloty i upadki. Jak w życiu. Często wspominam fakt, że przez tyle lat gry w piłkę doznałem tylko jednej kontuzji. Pamiętam dokładnie ten moment. To było na boisku w Siemiatyczach. Graliśmy z Czarną Białostocką. Naszą drużynę prowadził wtedy Tadeusz Siejewicz. Doznałem złamania żuchwy. Musiałem później poddać się operacji. Poza tym mile wspominam trenerów: Jana Zduniewicza, Anatola Grygoruka, Kazimierza Grala, Józefa Szumiela, pana Czapińskiego, Zbigniewa Małkowskiego.

    – Pod koniec pana występów zaproponowano panu prowadzenie drugiej drużyny
.
    – To był 1994 rok. Zostałem grającym trenerem. Kierownikiem zespołu był wtedy mój kolega Wojciech Łopaciuk, a prezesem świętej pamięci doktor Maciej Paluch. Trener prowadzący juniorów zrezygnował. Nie było komu ich przejąć. Wziąłem ja i… wygraliśmy ligę. Graliśmy w mistrzostwach makroregionu. Później ci zawodnicy rozjechali się po szkołach, niektórzy przeszli do seniorów, drużyna przestała istnieć.

    – Czy zawsze grał pan jako napastnik?

    – Przeważnie. Kilka razy wystąpiłem na obronie, ale z konieczności, bo koledzy byli zawieszeni za kartki.

    – A ile było tych bramek? Które gole okazały się najważniejsze?

    – Owszem, bramek strzelałem dużo, nie wiem dokładnie ile. Ale chcę powiedzieć bardzo ważną rzecz – otóż na moje gole pracował cały zespół. A za najważniejsze gole uznaję te, które dały nam baraże o trzecią ligę. Pamiętam, że w tamtym sezonie strzeliłem 18 bramek.

    – Przez kilka sezonów strzelał pan najwięcej bramek w drużynie.

    – Ilości goli w jednym meczu były różne. Na przykład w pożegnalnym meczu przez odejściem do wojska, to był rok 1984, w meczu z Unią Ciechanowiec, strzeliłem 7 goli. W innym – pucharowym meczu w Kleszczelach, przy stanie 1:0 dla drużyny przeciwnej, w ciągu ostatnich dwóch minut meczu, strzeliłem dwa gole, oba z rzutów rożnych. Ale mój rekord to 11 goli w jednym meczu.

    – Czy największy sukces drużyny w okresie pana gry to baraże o trzecią ligę z Mazurem Ełk?

    – Bez wątpienia tak. W tamtym sezonie nasz zespół był na fali. Wygrywaliśmy większość meczy.

    – Z kim najlepiej grało się w drużynie?

    – Wszyscy, z którymi grałem byli wspaniałymi kolegami. Jeżeli można, to chciałbym wymienić kilku kolegów, starszych i młodszych: R. Jabczyk, J. Kuca, M. Jabczyk, A. Brzeziński, J. Drewulski, J. Mioduszewski, R. Boratyński, B. Żero, K. Podoliński, K. Walendziuk, A. Wielkosielec, A. Sawa, M. Brzeziński, M. Malewski, K. Kłopotowski, A. Charyton, W. Fiedoryszyn, A. Grygoruk, T. Nowak, R. Podoliński, D. Milewski, R. Burakowski, K. Łopaciuk, T. Barwiejuk, D. Berski, J. Nowicki.

    – Zyskał pan miano zawodnika grającego twardo, na pograniczu faulu. Czy stąd ksywka „Anglik”?

    – Zgadza się – na boisku nie odpuszczałem. Grałem bardzo twardo zdecydowanie. Obrońcy z drużyn przeciwnych mieli ze mną kłopoty. A ksywka „Anglik” wzięła się zarówno od mojej nieustępliwości oraz od tego, że dużo oglądałem ligi angielskiej.

 – Jak pan ocenia obecną postawę Cresovii?
    – Śledzę praktycznie każdy mecz. Bardzo dobrze, że grają teraz wychowankowie. Zespół jest młody. Życzę piłkarzom, działaczom i trenerowi dużych sukcesów.

    – Turnieje w Rogawce – skąd na to pomysł?

    – Zapytałem chłopaków z Rogawki, czy nie zechcieliby pokopać piłkę. Chętnie do tego podeszli i zaczęło się. Trzeba po prostu kochać piłkę, nabyć piłkarskiego doświadczenia, znać ludzi, którzy pomogą, wtedy coś wyjdzie. Udało mi się zorganizować kilka turniejów, na pewno będą kolejne.

    – Co przekazałby pan młodzieży zaczynającej grac w klubie?

    – Muszą bardzo dużo trenować. Do każdego meczu – sparringowego czy ligowego muszą solidnie się przykładać. Każda dyscyplina, piłka tym bardziej, wymaga ogromnego wysiłku i pracy. Jak będzie praca, to przyjdą osiągnięcia.

    – Czy marzy się panu pożegnalny mecz?

    – Bardzo bym tego pragnął. Chętnie taki mecz z kolegami zagrałbym. Korzystając z okazji chciałbym serdecznie podziękować wszystkim moim kolegom z boiska, działaczom, trenerom, sponsorom – za możliwość wieloletniej gry w Cresovii oraz pomoc dla klubu.

Zobacz inne popularne wpisy

Inne podwórka Okręgówka
2,1 mln zł na wsparcie podlaskich klubów sportowych. Wśród beneficjentów – kluby piłkarskie!

Marszałek Łukasz Prokorym ogłosił przyznanie 2,1 mln zł dla 44 klubów sportowych z Białegostoku oraz powiatów białostockiego, wysokomazowieckiego, siemiatyckiego, hajnowskiego i bielskiego....

3 liga
Problemy finansowe ŁKS Łomża

Zaległości wobec MOSiR-u sięgające ubiegłego lata, piłkarze odmawiający treningów i narastający niepokój o przyszłość klubu. W Łomży sytuacja staje się krytyczna. Dotarliśmy...

Piłka kobieca
2 i 3 LIGA KOBIET: Bez punktów piłkarki z podlaskiego [WYNIKI I TABELE]

To był kolejny nieudany weekend dla podlaskich drużyn kobiecych. Przegrały wszystkie - Włókniarz, Ekosport i Forty. 2. liga kobiet - Włókniarz Białystok...

3 liga
Zemsta byłego snajpera

To był scenariusz, którego w Łomży obawiano się najbardziej. W dzisiejszym sparingu rozegranym w Warszawie, trzecioligowy ŁKS Łomża musiał uznać wyższość czwartoligowej...

Okręgówka
Obszerne podsumowanie 22. kolejki okręgówki. Dziś bardziej analitycznie o niektórych drużynach

Był kiedyś taki zespół w Lidze Mistrzów, który na swoim stadionie potrafił wyszarpać remis, a nawet zwycięstwo z absolutnie każdym potentatem. To...

3 liga
Wiosenny raport III ligi: Jagiellonia II goni liderów, Wasilków w głębokim kryzysie

Wiosenna rywalizacja w Betclic III lidze (grupa 1) rozkręciła się na dobre. Tabela uwzględniająca wyłącznie mecze rozegrane w 2026 roku pokazuje wyraźnie,...

4 liga
Warmia niepokonana wiosną! Świetna passa trwa, baraż o III ligę blisko

Trwa zwycięska passa grajewskiej Warmii w piłkarskiej wiośnie IV ligi. W sobotnie wietrznepopołudnie pokonali u siebie KS Śniadowo 5:1. Po pierwszej połowie...

4 liga
Ikona Olimpii Zambrów mówi „pas”

Mateusz Jastrzębski, zawodnik nierozerwalnie kojarzony z Olimpią Zambrów, ogłosił decyzję o zakończeniu swojej przygody z klubem w roli piłkarza pierwszej drużyny. Choć...

Zostaw odpowiedź

Relacje live

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Relacje live

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Partnerzy serwisu