Po tym, jak Piotr „Gori” Gorczyca odszedł z MOSP-u Białystok, szansę na grę w białostockim zespole ma czternastoletni bramkarz Dawid Krajewski.
Piotr Gorczyca w rundzie jesiennej był jednym z trzech bramkarzy, który rozegrali najwięcej meczów na „zero z tyłu”. Gorczyca (na zdjęciu) sześciokrotnie schodził z boiska bez bagażu nawet jednego gola. Dobra runda zaowocowała propozycją z innego klubu.

Jego miejsce w bramce może zająć, kończący w marcu 14 lat, Dawid Krajewski, który urodził się w 2005 roku. O takiej możliwości poinformował klub na swoim facebookowym koncie.
Jest tylko jeden warunek. Zgodę na grę musi wyrazić PZPN, bo zawodnikami w drużynie seniorów mogą być wyłącznie ci, którzy mają 16 lat. W innych przypadkach zgodę muszą wyrazić rodzice, ale przede wszystkim Polski Związek Piłki Nożnej. – Dlatego właśnie mówimy „być może” dostanie szansę. Są jeszcze mecze sparingowe, w których Dawid może grać – piszą działacze MOSP-u.
Drużyna do treningów wraca 10 stycznia. Trzymamy kciuki za młodego bramkarza.





a gdzie idzie Gorczyca ?