www.podlaskapilka.pl

bo swojskie smakuje lepiej

Daj kamienia-felietony,vlogi

#Dajkamienia – felietony: Czy Rafał Grzyb powinien wspierać MOSP?

Podczas jednej z ostatnich sesji Rady Miasta były piłkarz m.in. Jagiellonii Białystok, a obecnie radny, podniósł rękę za zmianą w projekcie budżetu miasta, która oznaczała odebranie MOSP-owi Białystok miliona złotych na remont bazy sportowej.

Podniosło się larum, prezes MOSP-u Pan Stanisław Bańkowski za pośrednictwem redakcji Dzień Dobry Białystok zwrócił się do Rafała Grzyba, mówiąc: “Panie Radny, jak pan nie pomagasz, to przynajmniej nie przeszkadzaj”. Tak, jakby radny, z racji tego, że grał w piłkę, często także na obiektach MOSP-u, miał obowiązek głosować za przyznaniem tych pieniędzy…

Abstrahuje od tego, że pieniądze na rozwój bazy piłkarskiej są potrzebne. I sam głosowałbym za ich przyznaniem. Bo potrzeby są duże. Nowe bramki, piłkochwyty, część ogrodzenia. “To, czym dysponujemy, zagraża bezpieczeństwu dzieci i młodzieży”mówi Krzysztof Nowakowski, wiceprezes MOSP-u.

Taką argumentację rozumiem i się z nią w pełni zgadzam. Rozumiem też, że w MOSP-ie trenuje pół tysiąca dzieciaków, doceniam szkolenie prowadzone tam. Doceniam grę młodzieżowców MOSP-u w 4 lidze. Wielokrotnie o tym pisałem i mówiłem. Pieniądze były w projekcie, w poprzednich latach MOSP także otrzymywał już środki z budżetu miasta i, moim zdaniem, powinien je otrzymać w tym roku. Pewne polityczne uwarunkowania sprawiły jednak, że wśród głosujących “przeciwko MOSP-owi” był radny Rafał Grzyb. No właśnie, uwarunkowania POLITYCZNE.

Może i radny Grzyb był kiedyś piłkarzem, może nawet grał na obiektach MOSP-u wiele razy. Ale piłkarzem był, dziś jest politykiem i mecze rozgrywa na nieco innej murawie niż ta przy Słonecznej. Kiedyś nieżyjący już prof. Leszek Kołakowski powiedział, że trudno dziwić się kościołowi, że angażuje się w politykę, bo tam jest władza i każdy chce w polityce odgrywać kluczowe role. Ale niech kościół nie dziwi się wtedy, że jest oceniany w kategoriach politycznych, a nie kościelnych. A my w przypadku radnego Grzyba oczekujemy, że porzuci lojalność wobec ludzi, dzięki którym stał się politykiem i na rzecz jednej szkółki piłkarskiej przypomni sobie, jak to kiedyś biegał po obiektach tejże szkółki. Radny Grzyb dziś jest oceniany w kategoriach politycznych.

Jest dziś politykiem, więc bierze udział w grze politycznej, głosuje tak, jak chce. Nie ma znaczenia, czy za odebraniem pieniędzy na piłkę w mieście głosuje radny Kowalski, radny Nowak, czy radny Grzyb. Radny to radny, kimkolwiek był dawniej.

Taka jest moja optyka na tę kwestię. Wiem, że niepopularna.

Link do tekstu na Dzień Dobry Białystok – https://ddb24.pl/artykul/mosp-bialystok-panie/562487

Zdjęcie: mecz MOSP Białystok – Tur Bielsk Podlaski (4 liga) rozgrywany na obiektach MOSP-u.

Bartosz Ksepka

1 KOMENTARZ

  1. A jak z MOSP-u do Jagi chłopaki idą to spoko. I na oficjalnych stronach – wychowankowie Jagielonii. Jaki problem, żeby dalej MOSP był naturalnym zapleczem drużyny ekstraklasy? Tak było i jest. Od Kądziora i Grygoruka chłopaki cały czas zasilają Jagę. I to już OK.
    Jak od Tomara chłopaków na naturalną nawierzchnię Zenek wpuszczał na treningi za free to dobrze było.
    Jak radny robił papiery trenerskie na Świętokrzyskiej to dobrze, bo daleko nie trzeba pedałować z Jazbudu.
    Ręce opadają…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ