W niedzielę byliśmy na meczu przy ul. Elewatorskiej, w którym zmierzyły się drużyny U-19: Jagiellonii i Piasta Białystok. Trudno było spodziewać się, aby młodzieżówka A-klasowej drużyny mogła postawić się młodzieżówce lidera Ekstraklasy, ale przynajmniej tych 11 zawodników można było uzbierać, aby wynik był zdecydowanie mniejszy… Ostatecznie na boisko wybiegło tylko 9 zawodników Piasta i już po pierwszej połowie mieliśmy „hokejówkę”.
Jak to bywa w takich sytuacjach, najbardziej szkoda bramkarza słabszej drużyny, który dwoił się i troił, a i tak co chwilę musiał wyciągać piłkę z siatki. Z kolei bramkarz Jagiellonii otrzymał szansę… wpisania się na listę strzelców, co też uczynił, trafiając z karnego.
Wyniku końcowego nie chcemy podawać, bo nie o to tutaj chodzi. Szacunek tym zawodnikom Piasta, którzy przybyli na mecz, aby w 9. przegrać na boisku, a nie oddawać spotkanie bez walki – walkowerem. Z kolei gracze młodej Jagiellonii podeszli do zadania profesjonalnie. Prawdziwa drużyna – niezależnie od okoliczności – w każdym spotkaniu powinna walczyć o jak najlepszy wynik i tak też było w tym przypadku.
Pierwszy gol poniżej, więcej na naszym Facebooku.




