Sparingi ruszyły na dobre! W weekend odbyło się już bardzo dużo gier kontrolnych podlaskich zespołów, które przygotowują się do rundy rewanżowej.
Wyniki sparingów sprawdzisz w zakładce SPARINGI powyżej. Mnie jednak zainteresował najbardziej jeden mecz, jeden z najciekawszych, jakie rozegrano w weekend. Lider 4. ligi KS Wasilków grał z wiceliderem okręgówki, drużyną, jak wiemy, z dużymi aspiracjami, Turośnianką.
Po pierwszych wyrównanych minutach meczu, później, z każdą kolejną upływającą minutą, przewagę zyskiwał czwartoligowiec. Po pierwszej połowie prowadził 1:0 po golu Jana Pawłowskiego. W drugiej połowie kolejne gole dla Wasilkowa strzelili: Damian Toczydłowski, Stanisław Sobecki i Jakub Witkowski. KS Wasilków wygrał 4:1.
Co ciekawe, w pomeczowej relacji na facebooku wasilkowskiej drużyny czytamy, że wicelider klasy okręgowej był bardziej wymagającym rywalem od Promienia Mońki, z którym Wasilków rywalizował przed tygodniem, wygrywając 7:1. Przypomnę tylko – Promień Mońki po rundzie jesiennej jest na 7. miejscu w tabeli 4. ligi.
Bardzo możliwe więc, co już przed tym sparingiem było wiadomo, a reakcja Wasilkowa na poziom gry Turośnianki tylko to potwierdza, że w przyszłym sezonie możemy mieć jednego z najsilniejszych w historii 4. ligi podlaskiej beniaminka. Może więc zapowiedzi prezesa klubu o tym, że Turośnianka chce awansować do 3. ligi nie są przesadzone? PISALIŚMY O TYM TUTAJ – PRZECZYTAJ







