Zaplanowane na weekend, przełożone z jesieni spotkanie okręgówki pomiędzy GKS-em Stawiski a Orlętami Czyżew nie zostanie rozegrane.
Gospodarze, klub że Stawiski, poinformowali Podlaski ZPN, że boisko jest zmrożone i nie nadaje się do gry. Jak stwierdzili, stwarza niebezpieczeństwo dla zawodników i niesie wysokie ryzyko kontuzji, a prognozy pogody nie zapowiadają zmiany aury na lepszą.
Wstępnie mecz przełożono na 22 marca (środa) na godzinę 15:30.
Nie wszystkim podoba się ta decyzja. Do sprawy odniósł się jeden z zawodników Orląt na profilu facebookowym Kamila Jackiewicza „Wszystko o podlaskiej okręgówce”.
„To jest hit. Boisko w Czyżewie nadaje się w niedzielę do grania. We wtorek Orlęta grały sparing o 19:00 z ŁKSem Łomża, przy okołozerowej temperaturze i nikt nie narzekał. Taki mamy klimat. Być może rzeczywiście boisko w Stawiskach jest w gorszym w stanie, ale co stoi na przeszkodzie, żeby zamienić gospodarza tego meczu? Teraz gospodarzem byłyby Orlęta, a w ostatniej kolejce w czerwcu gospodarzem byłyby Stawiski, wtedy tamtejsze boisko przecież będzie super. A nawet jak w sobotę trochę popada, to przecież można zagrać mecz na sztucznej murawie w Łomży albo Zambrowie. Można też przełożyć mecz na 3 maja (środa) albo 8 czerwca (Boże Ciało, czwartek), kiedy zawodnicy mają wolne w pracy.
Ale żadne z tych rozwiązań nie jest optymalne. Najlepiej przełożyć mecz drużyny walczącej o awans, gdzie jest ścisk w czubie tabeli na pracującą środę o godzinie 15:30.
No ewidentnie ktoś tutaj nie podumał…
Albo może właśnie ktoś celowo podumał w ten sposób?” – napisał jeden z nich.
Decyzję klubu oceńcie sami.


1 Komentarz