Fot. screen z nagrania https://www.facebook.com/100067378985396/videos/4833603036741463
To codzienność na boiskach w niższych ligach. Na trybunach niemal każdego stadionu podczas meczu zasiada ktoś, kto daje upust swoim frustracjom i nagromadzonym emocjom. Zwykle jest to starszy pan, nie zawsze (ale często) pod wpływem alkoholu. Bluzga, obraża, znieważa. A może przeciwnie – dodaje kolorytu meczowi?
Na wstępie zaznaczam, że absolutnie nie powinniście kojarzyć zachowania tego kibica z samym klubem KKS Orzeł Kolno. Klub nie ma wpływu na to, kto ogląda jego mecze i jak się podczas niego zachowuje. To tylko przykład, który akurat udało się zarejestrować i który posłużył mi jako „materiał do przemyśleń”.
W ostatnim meczu Orła Kolno z Warmią Grajewo „bohaterem” meczu był pewien pan, który mecz obserwował na tyle blisko boiska i kamery ustawionej obok, że słychać było wszystkie jego komentarze. Panu tak bardzo nie podobało się zachowanie zawodników Warmii, że niejednokrotnie ich obrażał i komentował ich poczynania w sposób bardzo wulgarny i bezczelny. Dostało się Edisonowi, obrońcy Warmii, który usłyszał pod swoim adresem m.in. „Rumunie k***a ty je**ny”, „ku**a duży i głupi”, „palancie je**ny podpalany”, „skur**synu”. Posłuchajcie, co krzyczał to Edisona.
Oczywiście to tylko przykład, bo emocje ponosiły tego kibica znacznie częściej. Czy to zachowanie, które można zaakceptować, bo jest powszechne? Czy te bluzgi i zniewagi to już gruba przesada? Co o tym sądzicie? Mój komentarz w tej sprawie do obejrzenia poniżej.
Cały mecz Orła z Warmią obejrzycie poniżej.

