Dąb będzie walczył o utrzymanie w czwartej lidze – deklaruje prezes klubu Mieczysław Sołowiej, który boryka się z problemami zdrowotnymi. Jak mówi, walka o klub daje mu siłę w walce o zdrowie.
O wciąż niepewnej sytuacji zespołu dyskutowano podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Dąbrowy Białostockiej. Odniósł się do tego burmistrz Artur Gajlewicz, ale konkrety nie padły.
– Na dzień dzisiejszy w drużynie grają seniorzy z Suwałk. Jaka będzie sytuacja? Czy dalej to będzie funkcjonowało, czy nie? Mamy też sytuację z problemami zdrowotnymi prezesa. Brak jednoznacznej odpowiedzi, czy to dalej będzie funkcjonowało, czy zostanie może na poziomie młodzików – powiedział Artur Gajlewicz.
– My gramy. Do zespołu ma wrócić trzech lub czterech zawodników. Dziwne wypowiedzi nie wpłyną na to. Dąb będzie walczył o utrzymanie – ripostował prezes Dębu. – A przywoływanie argumentu o zdrowiu prezesa? Gdyby od tego zależały losy klubów… To daje mi nowe siły do walki z chorobą. Dąb jest wizytówką Dąbrowy Białostockiej. Jeśli wycofamy się z rozgrywek, to seniorskiej piłki w naszym mieście nie będzie – dodał.
Wciąż nie wiadomo, czy Dąb otrzyma pieniądze od miasta na 2020 rok.
Źródło: isokolka.eu
TWOJE ZDANIE JEST DLA NAS WAŻNE. NAPISZ W KOMENTARZU, CO MYŚLISZ O TEJ SPRAWIE.

