W ostatnich tygodniach nad stadionem w Dąbrowie Białostockiej gromadziły się czarne chmury. Problemy kadrowe i finansowe sprawiły, że coraz głośniej mówiło się o najczarniejszym scenariuszu – wycofaniu zasłużonego klubu z rozgrywek podlaskiej klasy okręgowej. Dziś wiemy już oficjalnie: Dąbprzystąpi do rundy wiosennej.
Przełom roku był dla kibiców Dębu czasem niepewności. Po odejściu doświadczonego szkoleniowca Jacka Markiewicza, przyszłość seniorskiej drużyny stanęła pod dużym znakiem zapytania. W kuluarach szeptano, że klub może nie dokończyć sezonu 2025/2026. Jak się jednak okazuje, determinacja zarządu i lokalnego środowiska pozwoliła na znalezienie rozwiązania.
Nowy trener, nowa energia
Stery w zespole przejął Mateusz Sołowiej, postać doskonale znana w Dąbrowie. Przez lata reprezentował barwy Dębu jako zawodnik, a ostatnio z sukcesami zajmował się szkoleniem grup młodzieżowych. Teraz staje przed najtrudniejszym zadaniem w swojej trenerskiej karierze – poukładaniem drużyny, która jesienią borykała się z ogromnymi problemami i zajmuje obecnie ostatnie miejsce w tabeli.
Plan na przetrwanie
Prezes Mieczysław Sołowiej nie ukrywa, że sytuacja jest trudna, ale priorytetem było zachowanie ciągłości funkcjonowania klubu.
- Kadra: Drużyna ma opierać się na młodych zawodnikach z Dąbrowy Białostockiej oraz Białegostoku.
- Logistyka: Aby ułatwić przygotowania, treningi będą odbywać się hybrydowo – część zajęć w Sokółce, część w Białymstoku, jednak domowe mecze niezmiennie rozgrywane będą przy ulicy Sportowej w Dąbrowie.
- Realizm: W klubie panuje duży spokój. Nawet jeśli sportowo nie uda się utrzymać w okręgówce, celem jest „godny spadek” do A-klasy i budowa fundamentów pod szybki powrót.
Finanse kluczem do stabilizacji
Największym wyzwaniem pozostają środki finansowe. Bez wsparcia sponsorów i samorządu, rywalizacja na tym poziomie jest niezwykle wymagająca. Decyzja o kontynuowaniu gry to jednak sygnał dla potencjalnych partnerów, że Dąb wciąż żyje i warto w niego inwestować.
Runda wiosenna w klasie okręgowej rusza na początku marca. Choć przed piłkarzami z Dąbrowy ciężka walka o każdy punkt, najważniejsze zwycięstwo odnieśli już teraz – na polu organizacyjnym, ratując klub przed niebytem.





