Akademia Jagiellonii podsumowuje rok 2025. Dyrektor Papiernik: „Idziemy w stronę profesjonalizacji”
Przełom roku to tradycyjny czas podsumowań. Na kanale Jaga TV dyrektor Akademii Jagiellonii Białystok, Przemysław Papiernik, podsumował minione dwanaście miesięcy. Rok 2025 był dla „żółto-czerwonej” kuźni talentów czasem kontynuacji strategii, rekordowego wzrostu projektu Jaga Kids oraz historycznych decyzji o zagranicznych zgrupowaniach.
Oto najważniejsze wnioski i tezy płynące z tej rozmowy, które rzucają światło na to, jak funkcjonuje jedna z najlepszych akademii piłkarskich w Polsce.
1. Wychowankowie w pierwszym zespole to cel nadrzędny
Dyrektor Papiernik nie ma wątpliwości – miarą sukcesu akademii jest to, ilu zawodników realnie zasila szeregi pierwszej drużyny. Rok 2025 był pod tym względem wyjątkowy.
„Jesteśmy dumni, że nasi wychowankowie – Oskar Pietuszewski, Bartek Mazurek czy Miłosz Piekutowski – stanowią wartość dodaną w tak rozwiniętym zespole jak Jagiellonia. Ich obecność to efekt wzorowej współpracy z dyrektorem sportowym i trenerem Adrianem Siemieńcem” – podkreśla dyrektor.
Jagiellonia zajmuje obecnie wysokie, drugie miejsce w klasyfikacji Pro Junior System, co potwierdza, że odważne stawianie na młodzież jest wpisane w DNA klubu.
2. Indywidualizacja i projekt „Jaga Pro”
Jedną z najważniejszych tez wygłoszonych przez Papiernika jest odejście od myślenia wyłącznie o treningu grupowym. Akademia postawiła na indywidualizację:
- W klubie funkcjonuje obecnie 11 dodatkowych grup treningowych.
- Projekt Jaga Pro obejmuje zawodników o największym potencjale, przygotowując ich bezpośrednio do wejścia do piłki seniorskiej.
- Dodatkowe treningi techniczne zaczynają się już od kategorii U11.
3. Fenomen Jaga Kids: Prawie tysiąc dzieci w systemie
Prawdziwy boom przeżywa projekt dedykowany najmłodszym. Liczba uczestników Jaga Kids wzrosła trzykrotnie, osiągając imponującą liczbę 950 dzieci. Nowością w 2025 roku były zajęcia „Rodzic + Dziecko”, w których uczestniczyć mogą maluchy już od 18. miesiąca życia. Cel jest jasny: aktywizacja społeczna i budowanie tożsamości jagiellońskiej od najmłodszych lat.
4. Szkoła i „Plan B”
Dyrektor Papiernik mocno akcentuje sferę edukacyjną. Akademia Jagiellonii to nie tylko boisko, ale i szkoła (SMS), gdzie zdawalność matur od trzech lat wynosi 100%.
„Statystycznie większość z tych chłopaków nie będzie profesjonalnymi piłkarzami. Naszą rolą jest przygotować ich do życia dorosłego, do 'planu B’” – zauważa Papiernik.
Klub uświadamia młodym ludziom, że przy sporcie można zostać w roli fizjoterapeuty, analityka, skauta czy trenera.
5. Transfery trenerów i nowa struktura
Ciekawym wątkiem jest „eksport” nie tylko piłkarzy, ale i kadry szkoleniowej. W ciągu ostatnich 6 lat aż 15 pracowników akademii (trenerów, fizjoterapeutów, trenerów motoryki) trafiło do sztabu pierwszego zespołu. Aby utrzymać jakość przy tak dużej strukturze (54 pracowników, w tym 38 trenerów), do akademii dołączył wicedyrektor Patryk Rachwał, który odpowiada za nadzór merytoryczny bezpośrednio na boisku.
6. Infrastruktura kontra jakość
Mimo sukcesów, dyrektor uczciwie wskazuje na największe ograniczenie – infrastrukturę. Jagiellonia jest w gronie topowych akademii w Polsce, dysponując… najmniejszą bazą boiskową.
„To, że mamy zespoły we wszystkich ligach centralnych i rezerwy w III lidze, dysponując taką infrastrukturą, świadczy o ogromnej jakości naszej pracy szkoleniowej” – twierdzi Papiernik.
7. Kierunek: Turcja i Europa
Akademia coraz śmielej patrzy na zachód. Dzięki wyjazdom pierwszej drużyny w europejskich pucharach, trenerzy akademii wizytowali obiekty i sztaby takich marek jak AZ Alkmaar, Real Betis czy Strasbourg.
Nowy rok 2026 zacznie się od historycznego wydarzenia – cztery zespoły akademii (U13, U15, U16 i U17) wylatują na zgrupowanie do Turcji. Mają tam zapewnione „topowe warunki”, a wyjazd ma służyć nie tylko sportowi, ale też nauce języków i adaptacji w międzynarodowym środowisku.
Podsumowując: Akademia Jagiellonii kończy 2025 rok jako stabilny, profesjonalnie zarządzany organizm, który potrafi łączyć sukces sportowy (PJS) z misją społeczną i edukacyjną.
Czy Waszym zdaniem model Jagiellonii, oparty na wprowadzaniu wychowanków do pierwszego składu, to jedyna słuszna droga dla polskich klubów? Czekamy na Wasze opinie!



