Podlaska Piłka

4 liga

Jednorazowe koszulki Tura, które przejdą do historii. I są o historii

Ilekroć myślę „Tur Bielsk Podlaski” to jednym z pierwszych skojarzeń jest samo miasto Bielsk Podlaski. Dzięki Turowi, w dużej mierze, mam dobre i pozytywne skojarzenia z tym miastem. Tur zresztą od dłuższego czasu, co zauważam, mocno chce być kojarzony w świadomości odbiorców jako nierozerwalny element tego podlaskiego miasteczka (to wskazówka dla władz Bielska Podlaskiego, że na sporcie można się promować, przecież takich osób jak ja jest więcej). Była sesja zdjęciowa koszulek pod ratuszem, były akcje promocyjne, kiedy piłkarze Tura wychodzili na rynek i rozmawiali z mieszkańcami. Teraz jest koszulka, z układem ulic Bielska Podlaskiego w tle. Koszulka, która będzie założona przez piłkarzy raz, i tak jak w tytule – przejdzie do historii.

Tur właśnie zaprezentował koszulki, w jakich piłkarze zagrają mecz na stulecie klubu z Jagiellonią Białystok. Koszulki piękne, koszulki dopracowane w każdym calu, bo nie ma w niej żadnego przypadkowego elementu. Poznajcie je bliżej.

„Jubileuszowy trykot to kolejny efekt naszej pracy u podstaw. Długie tygodnie debatowaliśmy nad barwami, fasonem i elementami, jakie ma zawierać mają okolicznościowe stroje upamiętniające jubileusz 100-lecia. Ostatecznie postawiliśmy, na czerń nawiązując do przedwojennych strojów, oraz złoto, które podkreśla piękną rocznicę, którą obchodzi nasz klub.Przód koszulki należy bezdyskusyjnie do okolicznościowego herbu i daty założenia klubu. Warto zwrócić uwagę na pattern, czyli tło. Każdy mieszkaniec naszego miasta od razu rozpozna w nim nieregularny kształt ulic Bielska. Na karku umieściliśmy dyskretną grafikę, która znajduje się również na wewnętrzych metkach. U dołu koszulki uwagę zwraca nazwa naszego miasta pisana zgodnie z przedwojenną zasadą przez łącznik. Osobne zdanie należy się numerom zawodników. W zbliżeniu widzimy, że są w nich umieszczone wszystkie historyczne nazwy naszego klubu. Całość dopełniają złote laury, które umieszczone zostały po bokach koszulki oraz na rękawach.”tłumaczą władze klubu na facebooku. Zobaczcie zresztą sami te wyjątkowe koszulki.

W Turze wiedzą, i sami przyznają, że jeśli chodzi o aspekty finansowe, nie opłaci się tworzyć kompletu koszulek na jeden mecz. Ale przyznają też, że mimo tego – warto to zrobić. Bo ma to wartość niedającą się ocenić złotówkami. To wartość sentymentalna, niematerialna, wartość, o której pisałem w pierwszym akapicie. „Bielsk z tamtego okresu z dzisiejszym łączą zabytki, pomniki historii i tradycje pielęgnowane przez bielszczan. Wśród nich znajduje się lokalna drużyna piłkarska” – piszą chłopaki na swoim Facebooku. Dzięki tej koszulce, okazywaniu na każdym kroku szacunku do historii klubu, ukorzenieniu go na każdej ulicy miasta – ten klub kojarzy się z miejscem, w którym istnieje. I jeśli się nad tym zastanowić – nie jest to tylko marketing i wizerunek. W Turze grają przecież w większości wychowankowie lub piłkarze pochodzący z Bielska Podlaskiego i okolic. Przekaz jest spójny.

Gdybym miał wymienić klub w 4. lidze, a może i w całym naszym regionie, który najbardziej kojarzy mi się z miastem, w którym funkcjonuje, bez wątpienia byłby to właśnie Tur Bielsk Podlaski. Cieszę się, że Tur małymi krokami rozwija także infrastrukturę sportową, mam nadzieję, że miasto dostrzeże potencjał, jaki tkwi w klubie, zespole i w ludziach, którzy go tworzą.

Fot. https://www.facebook.com/turbielsk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.