3 liga

Trzy szybkie z trenerem KS-u Wasilków: nie będzie ściągania zawodników “ze świata”

Dla wielu osób niespodzianką było objęcie przez Kamila Stanisławskiego funkcji trenera pierwszego zespołu KS-u Wasilków. Drużyna skazywana jest na spadek z 3. ligi, ale to, zdaniem szkoleniowca, uwalnia zespół od presji. Zadaliśmy Kamilowi trzy szybkie pytania. To znaczy jedno pytanie my – pozostałe dwa – kibice, którzy mieli możliwość zadania pytania na naszym facebooku.

________

To tak naprawdę Twój początek przygody z seniorską piłką i od razu trudne wyzwanie. Nie boisz się, że pierwsza poważna misja trenerska, jak wielu uważa, jest z góry skazana na porażkę?

To nie jest tak, że piłka seniorską jest dla mnie kompletną nowością. Zimą sezonu 2015/2016 objąłem czwartoligowy zespół Pogoni Łapy i byłem tam trenerem przez dwa lata. Jak wiadomo, sezonu 2017/2018 Pogoń z przyczyn pozasportowych nie dokończyła, i na wiosnę nie przystąpiła do rozgrywek. Jednak czas tam spędzony bardzo doceniam. Ludzi z zarządu, z którymi w współpracowałem szanuję, zawodników za determinację i pracę włożoną cel sportowy podziwiam.
Jeśli zaś chodzi o strach przed obecnym wyzwaniem w Wasilkowie, to chyba nikt nie daje nam najmniejszych szans na utrzymanie w obecnym sezonie, więc pod tym względem o presji i strachu nie ma mowy. Obecna „szatnia” zespołu KS Wasilków to zbiór prze-ambitnych chłopaków, którym nie potrzeba dodatkowych bodźców zewnętrznych do wyznaczania sobie celów sportowych. Ten właśnie aspekt w głównej mierze nakręca mnie do ciężkiej pracy, a przez to do radości i satysfakcji z bycia trenerem takiego Teamu.

Pytanie od Tomka: Co roku zwycięzca 4. ligi podlaskiej ma duże problemy z utrzymaniem, ale mistrzowie innych województw nie mają tak często tego problemu. Jak myślisz, czym to jest spowodowane?

Problematykę utrzymania się (danego zespołu) w wyższej lidze należy rozpatrywać indywidualnie. Jest wiele czynników, które w danym czasie składają się na taki a nie inny po-sezonowy rezultat. Wnioski należy wyciągnąć samodzielnie z własnego podwórka. Nie ma sensu wrzucać wszystkich w jeden wór i mówić np.: „pieniądze”. Fajnie byłoby, gdyby jednostki prowadzące dany klub miały świadomość, że gdzieś na pewnym szczeblu kończy się sport typowo amatorski i trzeba zatroszczyć się, by warunki do pracy w klubie szły w parze ze szczeblem rozgrywkowym.

Pytanie od Patryka: jaką drogą pójdzie trener Stanisławski? Będzie szukał do klubu zawodników wyróżniających się w regionie, czy będą to też zawodnicy “ze świata”?

Obecną kadrę pierwszego zespołu chcielibyśmy uzupełnić zawodnikami ambitnymi, którzy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa w swojej przygodzie z piłką, pasującymi mentalnością i sposobem gry do pomysłów, jakie chcemy wprowadzać w obecnym sezonie. Mogę stwierdzić, praktycznie ze stuprocentową pewnością, że nie będą to zawodnicy „ze świata”.

_______

KS Wasilków zajął w poprzednim sezonie ostatnie miejsce w tabeli 3. ligi grupy 1., walkę o utrzymanie w najbliższym sezonie rozpocznie w sierpniu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *